Tobogan / blog

Tobogan / 7. tydzień 2018

19LUT

Tobogan / 7. tydzień 2018

19. 02. 2018 09:26 Jan Šlachta

W poniedziałek był Wielki Poniedziałek, klasyczna karuzela narad i pierwsze w tym roku podsumowanie. Jirka Š. wyskoczył z Tomem na piwo i uczcili w ten sposób urodziny Tomáša, a później razem poszli na kręgle. Wieczorne kręgle odbyły się po raz pierwszy po dłuższej przerwie, dlatego wzajemne potyczki między zespołami przebiegały w zdrowej atmosferze rywalizacji. Zobaczyć można było wspaniałe striki, piękne rządki, rekordy punktowe, graczy w obu lewych butach do kręgli, ale także klasyczne kreacje. Lukáš V. opisał wieczór słowami: „właśnie dla takich chwil pracuję w NARze :)”. Wtorek nawiązał serią narad do poniedziałku i stopniowo poszczególne zespoły zamykały się w pokojach. W środek niektórzy świętowali Dzień Zakochanych, inni Międzynarodowy Dzień Dawania Książek, a inni Leczenia Dźwiękiem. Szef nie wytrzymał i mimo twierdzeń, że skończył z wszelką działalnością organizacyjną, przygotował jedenastą Małą Ostrawę. Cieszymy się już teraz, choć to dopiero za dwa miesiące. Jedloš pochwalił się młodą nadzieją sztuki – swoją córką Marušką i jej dziełem podpisanym następująco: rysowana czerwonym, różowym, białym zamienionym na czarny i niebieski, trochę zielonego, dorysowane usta, nos i oczy i mama narysowała tego tygrysa”. Wszystko jest jasne oprócz tygrysa :-). Ja przez tydzień kierowałem się hasłem: „trochę kultury nigdy nie zaszkodzi” i poszliśmy na przedstawienie „Trzy tygrysy” do Heligonki i na koncert Pavla Dobeša. Pod koniec tygodnia zmieniłem hasło na: „trochę ruchu też nie zaszkodzi” i poszliśmy na łyżwy na festiwal olimpijski, a w weekend przejechaliśmy ponad 50 km po słowackiej granicy beskidzkich szczytów – FOTO. Kaplanowie w weekend przejechali całe Czechy, aż do Ašu i z powrotem. Po drodze odwiedzili przyjaciół i krewnych i przeżyli piękny czterogodzinny koncert w Lucernie z okazji urodzin muzyka i autora tekstów Dušana Vančury – FOTO i FOTO. Olimpiada trwa. W trakcie srebrnego przejazdu Martiny Sáblíkovéj na 5 km czas w biurze na chwilę się zatrzymał i wszyscy trzymali kciuki. Lukáš V. zauważył tegoroczne interesujące nominacje czeskiej drużyny hokejowej: Němec Nakládal Guláš a Francouz Koukal i Radil. Ester Ledecká szła obok fabryki Super G i pyta: „ej, dziewczyny, co tu robicie, mogę z wami?” Pięknie to tam naszym sportowcom dźwięczy, a to jeszcze nie koniec! Fajnego i pełnego sukcesów tygodnia. HŠ

Tobogan / 6. tydzień 2018

12LUT

Tobogan / 6. tydzień 2018

12. 02. 2018 09:48 Jan Šlachta

Drugi tydzień lutego oczami naru: plus jeden wnuczek i jeden szczeniak, jedno przyjęcie z okazji 80-tych urodzin, dwa medale i kibicowanie. Ale zacznijmy od początku Poniedziałek: Na rynek przywieziono kupę śniegu. Zaczęliśmy się zastanawiać o co chodzi. Szybko okazało się, dzięki obecności azjatycko wyglądającej budowy, że chodzi o przygotowanie Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Jirka Š. w poniedziałek, zamiast brać udział w przedpołudniowych naradach, pojechał przekonywać jednego z potencjalnych partnerów w Ostrawie, że jesteśmy najlepsi i jeśli pomoże nam lokować nasze produkty na rynku, na pewno nie pożałuje. Wierzę, że łatwo uległ atrakcyjnej ofercie. Lukáš Z. ma nowego członka rodziny. Waży 3,4 kg i nazywa się Hugo. Starszy brat Theodor nie jest już tak zachwycony, ale dodatkowe ciasteczko na pewno załatwi sprawę – FOTO. Wtorek: Sztafetę spotkań przejęła ZuzKa, która razem z Tomem i Igorem M. wyruszyła do zasypanej śniegiem Chorwacji. Pierwszą nieprzyjemną niespodzianką było, że na chorwackich autostradach wprowadzili opłatę za korzystanie z toalety. Proponowanym przeciwdziałaniem jest zwiększenie kosztów delegacji o tzw. pozycję WC, ponieważ jeszcze przed dojechaniem do Zagrzebiu ZuzKa sikała za ponad 5 euro. Jirka Š. wcześnie rano wsiadł do pociągu w kierunku Pragi i swoje umiejętności handlowe wykorzystał na niezliczonej ilości spotkań również tam. Środa: Zespół europejski wzbogacony o dyrektora marketingu uczestniczył w Chorwacji w spotkaniu za spotkaniem. Każde zakończenie w ostrawskiej siedzibie oczekiwane jest w napięciu dalszych, wynikających z tego zadań. Igorek dał się poznać jako zdolny tłumacz, który całkiem profesjonalnie pomógł Zuzce z problematycznym połączeniem i przetłumaczył trudną frazę „retro materiál“ jako „retro materiał”. Trik leży prawdopodobnie w wymowie :-). Spadł u nas w końcu porządny śnieg i Danka z Adelką dobrze z niego skorzystały FOTO. Czwartek: Jirka Š. całkiem nieźle daje sobie radę z poruszaniem się w ramach naszej strefie czasowej i w czwartek prowadził negocjacje na Słowacji, między innymi z potencjalną nową członkinią zespołu. Trzymamy kciuki, żeby się udało. Sofie z Janą Vašků pojechały na krótkie, ale intensywne zwiedzanie Aten – FOTO i FOTO. Andy pozdrawia nas z nart ¬– FOTO. Piątek: Urodził się dzidziuś! Andy powitała w rodzinie wnuczka – FOTO. Jirka Š. świętował okrągłe urodziny babci – FOTO. Ja dotarłam na pokaz gimnastyki w ferie zimowe i z łezką w oku przyglądałam się pętlom, fikołkom i stójkom w wykonaniu mojej córki. Wszystko zakończyło się wręczeniem medalu. Weekend: Danka i Adelka wypróbowały kilka sportów w parku olimpijskim, a później zmarzły przy torze łyżwiarskim. Zimowe uciechy. Abyśmy mogli narzekać na lato :-) Radek w sobotę poszedł na Festiwal Olimpijski na OSTRAVAR ARENA a wieczorem kibicował koszykarzom NH Ostrava, głównie bratankowi Kevinowi. Medal powędrował też do Šotkovskich, gdyż Tobik ze swoim zespołem wywalczył piękne drugie miejsce – FOTO. Malcolm jak w każdy weekend pobiegł na Łysą, tym razem dotarł na szczyt 77. Dobry wynik na 209 biegaczy – FOTO. Ja uczyniłam zadość kulturze i pojechałam z Eleonorką na świetne przedstawienie Pejperbój. ZuzKa zdała ostatni trudny egzamin w semestrze. Gratulujemy! Dziękuję wszystkim za podzielenie się nowościami. Pozdrawiam :-) Kamča

Tobogan / 5. tydzień 2018

05LUT

Tobogan / 5. tydzień 2018

05. 02. 2018 09:37 Jan Šlachta

ZuzKa jest zachwycona nowym katalogiem eBF w zupełnie innym formacie z dużymi zdjęciami. Fotkę, na której jest ZuzKa, jeden z kolegów opatrzył komentarzem: – „Wyglądasz tutaj strasznie staro, może spróbujemy trochę photoshopu? – drugi chciał ją pocieszyć i zdecydowanie stwierdzili, że na zdjęciu wypadła dużo lepiej niż w rzeczywistości, a trzeci próbował wybrnąć z sytuacji słowami: – Te zdjęcia są za ostre, trzeba je troszkę rozmazać. Jirka Š. wyruszył na Słowację na spotkania już w poniedziałek. Najpierw minął Tatry, później Zemplínską Šíravę. Tutaj posiedział z jednym z partnerów w chacie i spędził noc w prawie pustym hotelu – nie ma sezonu, nie ma gości. Z drugiej strony Jirka Š. mógł w spokoju podziwiać wschód słońca. ZuzKa i Andy pojechały razem na trzydniową delegację do Warszawy. Oprócz spotkań zaplanowały sobie też wielkie zakupy. W końcu jednak ich plan się nie powiódł, po spotkaniach były tak zmęczone, że perspektywa zdobycia nowych ciuchów nie pokonała wyczerpania całodniowymi negocjacjami i poruszania się po warszawskich ulicach. Kiedy w czwartek ruszyły w drogę powrotną, przejechanie pierwszych trzech kilometrów zajęło im dwie godziny. Szef chciał je trochę zachęcić i przez telefon radził, aby szczególnie z centrum nie wyjeżdżały za szybko. Adelka i Juraj we wtorek poszli na kontrolę do nowej pracy Anežki. Na początku planowali spędzić tam maksymalnie godzinę. W związku z tym, że przy smacznym napoju FOTO dobrze im się rozmawiało, do domu wrócili przed północą. Oboje zgodnie polecają Bar u Gustava. Elektronizacja zamówień publicznych to bardzo aktualny temat. W środę na Słowacji odbyły się warsztaty, na których zajmowali się nim Honza J. i Krista. W trakcie wywiązała się pasjonująca dyskusja i wszyscy korzystali z przyjaznej atmosfery. A w czwartek w NARze na seminarium o zamówieniach publicznych zeszło się 15 entuzjastów, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami i również prowadzili fascynującą dyskusję. W piątek mała Nela Špalek miała urodziny, więc rodzice urządzili jej mini przyjęcie z małymi podarunkami, a sami cieszyli się pysznym sushi. Radek przedłużył sobie weekend o ferie i razem z chłopakami wymyślili bardzo intensywny program – trampoliny w Jump Parku, McDonald, turniej w badmintona, kibicowanie na meczu hokeja w Trzyńcu, dokazywanie na basenie, filmy i seriale w TV. Ivanka z dziećmi w ramach ferii poszli do ostrawskiego ZOO, gdzie bardzo dobrze się bawili FOTO. Andy z mężem tańczyli w piątek na polskim szkolnym balu. Punktem programu było wystąpienie ojców, które już tradycyjnie bawi wszystkich gości. W tym roku prezentowali się w duchu ostatniej spartakiady (fragment tutaj). Kamča i Elinka zrobiły sobie podróżniczy weekend. Najpierw ZOO Lešná FOTO, później Luhačovice FOTO. Podobno było fajnie. Chorwacki Igor już tradycyjnie spędzał weekend w Rzeszowie. Tym razem jego partnerka przygotowała program sportowy. Międzynarodowy (Chorwacja vs Polska) turniej w kręgle FOTO, bilard FOTO i hokej FOTO. Po bardzo wyrównanej grze 2:1 wygrał nasz Igor. Życzę wam fajnego tygodnia, Andrea.

Tobogan / 4. tydzień 2018

29STY

Tobogan / 4. tydzień 2018

29. 01. 2018 08:32 Jan Šlachta

W czeskich nizinach jest zielono. Igor jednak w drodze powrotnej od klienta z podgórskiego Jablonca nad Nisą dostał prawdziwy zimowy prezent FOTO. Ten tydzień upływał na szkoleniach. We wtorek przyjechał do nas do Pragi Petr D., żebyśmy razem z Tomášem K. pojechali do Jablonca nad Nisą i przedstawili naszą Josephine. Sytuacja powtórzyła się w środę, tym razem bez Tomáša, który prowadził szkolenie PROEBIZ. Ja i Péťa zostaliśmy w Pradze i znów prezentowaliśmy Josephine. Równolegle do nas w ciągu obu dni w Ostrawie prowadziła szkolenia PROEBIZ Sofie P. We wtorek Tomáš T. pojechał na Słowację do Bańskiej Bystrzycy, gdzie dołączył do Jirki Š. na zagranicznej prezentacji. W ostatniej chwili pojawił się problem z noclegiem i Tomáš musiał „spać” na dostawce w pokoju Jirki. Wystarczył jeden gwałtowny ruch i łóżko się pod nim załamało. Na szczęście udało im się zebrać je do kupy, a Tomáš do samego rana leżał nieruchomo. W środę odbywała się wspomniana prezentacja po angielsku dla potencjalnego klienta, zakończona wesołą dyskusją nad systemem aukcyjnym. W czwartek Jirka Š. pracował już z domu, a po południu chodził z dziećmi po dentystach. Tego dnia przyjechał nas odwiedzić w Pradze również pan dyrektor. Tydzień w pracy zakończył spokojny piątek i dobra atmosfera w naszym biurze a ja pojechałem z Pragi do rodzinnej Opawy, żeby wziąć udział w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wybory już za nami i różnicą niecałych 3% zwyciężył w nich Miloš Zeman. Wierzę, że spełniliście swój obywatelski obowiązek. Śmiało mogę powiedzieć w imieniu czeskiego zespołu, że poszliśmy głosować FOTO. W lokalu wyborczym Igorowi i jego żonie było jeszcze wesoło, ale małego kaca spowodowanego wynikiem drugiej tury prezydenckiej potyczki poszedł pozbyć się na polu golfowym FOTO. W sobotę Adelka i Juraj wzięli udział w Balu reprezentacyjnym Hladnovskiego gimnazjum FOTO. Nie mieli szczęścia w loterii, ale ich koleżanka wygrała pluszowego misia. Aby Jurajowi nie było szkoda, dostał przynajmniej misiową kokardę FOTO. W niedzielę wyruszyłem z powrotem do Pragi i w pociągu wspominałem miniony tydzień FOTO. Życzę wam udanego startu w nowy tydzień. DS

Tobogan / 3. tydzień 2018

22STY

Tobogan / 3. tydzień 2018

22. 01. 2018 09:42 Jan Šlachta

Pierwsza tura wyborów prezydenckich za nami i wygląda na to, że w firmie nikt się specjalnie nie przejął. Nie ma się co dziwić, ponieważ duża część pracowników przyjechała z zagranicy. W odróżnieniu od wyborów dużo emocji wzbudza wymiana samochodów na nowe Škody Karoq. Nie wiem dlaczego nie przeszedł mój pomysł, żeby zamiast dotychczasowych Rapidów kupić Ferrari, niemniej jednak wystarczyło mi raz przejechać się w kierunku punktu CarControl i muszę przyznać, że był to doskonały wybór. Oczywiście jak dla kogo. Janę V. w nowym aucie interesowała tylko jedna rzecz i była trochę rozczarowana. Podczas gdy większość męskiego towarzystwa rozmawiała o objętości silnika, mocy i wydajności jazdy, Janča myślała tylko o brakującym odtwarzaczu CD. Miejmy nadzieję, że auta będą mieć przynajmniej długą żywotność, nawet jeśli u nas nie zależy to wyłącznie od samochodu. Tym samym chciałbym poinformować Zuzę – pomimo że Karoq to SUV, wciąż jeszcze nie ma na tyle wysokiego podwozia, żeby dało się nim przejechać przez betonową donicę, nawet jeśli wszyscy wiemy, że ta styrana życiem donica „samobójca” sama rzuciła się pod koła. Jeśli chodzi o pracę, wszystko wróciło już do normy, a po Bożym Narodzeniu nie została nawet choinka na rynku, którą rok wcześniej można było oglądać aż do marca. Ludzie przestali też przynosić zapasy słodyczy. Możliwe jednak, że używając zamrażarki oszczędzają czas i pracę w przyszłe Święta. W weekend niektórzy chcieli skorzystać ze spadłego śniegu. Lukáš Z. poszedł na długi spacer z Komorní Lhotki przez Kotař, Ropičkę i z powrotem. Podobno w ciągu 12 km drogi na zmianę wychodziło słońce i padał śnieg, pojawiła się mgła i myślę, że mówił też coś o huraganie. Przez cały czas towarzyszyła mu druga połówka. Nie powiedział jednak, czy na zdjęciu chodzi mu o psa, czy o tę sympatyczną dziewczynę. Hanys Š. także ruszył w góry. Nie po to, żeby się powspinać, ale na Pustevny, żeby zobaczyć wystawę lodowych rzeźb. Razem ze swoją dziewczyną czekali w kolejce przez godzinę. Wyciąg zawiózł ich na górę, gdzie okazało się, że stanie w kolejce do rzeźb potrwa kilka kolejnych godzin – zdecydowali się wrócić do domu. Honza Jedlička na początku tygodnia poszedł z rodziną na przedstawienie „Jak jajko ruszyło w drogę”. Córce Jedloša bardzo się podobało, jemu już trochę mniej. Głównym bohaterem historii było oczywiście Jajko, które spotykało na drodze różne zwierzątka i śpiewało zawsze tę samą piosenkę. Przy jakimś 50-tym zwierzątku Honza powoli, ale skutecznie omdlewał ze słowami na ustach „Jeśli przyjdzie jeszcze jedno zwierzę, to pęknie mi głowa”. Teatralne show przetrzymał jednak w pełnym zdrowiu. W niedzielę znów wrócił z córką do teatru. Tym razem wydarzenie nazywało się „O złotej śwince”. Organizatorka bardzo wszystkich przepraszała, ponieważ jeden z aktorów zachorował na zaraźliwy katar. Wszystko skończyło się uspokojeniem obecnych, że nie muszą się bać o przyjechanie na próżno, ponieważ przygotowali alternatywny program. Piękną bajkę dla dzieci pod tytułem: „Jak jajko ruszyło w drogę”. Wszystkim życzę przyjemnego początku nowego tygodnia. JC

Zuzčin deník

2018-01-02

Dzisiaj nasze biuro, po krótkiej przerwie świątecznej, znów zaczęło zapełniać się uśmiechniętymi twarzami wypoczętych kolegów. Martin słodziak podlał nieco zwiędłą choinkę mówiąc przy tym „przynajmniej ze współczucia”. Chyba wytrzyma do Trzech Króli! Życzymy spokojnego 2018! :)


2017-03-30

Dziś odbyła się największa do tej pory eAukcja typu HOLLAND o wartości około 1 mln euro. Nie chodziło o tulipany, ale skomplikowane technologie. Oszczędność szeregu dziesiątek tysięcy euro była zachętą do kolejnych takich aukcji i dowodem, że każdy z typów aukcyjnych ma swoje zastosowanie, z którego możliwościami należy się liczyć już w trakcie planowania strategii zakupu.


2017-02-08

Urządziliśmy turniej w aktivity. W firmie, gdzie pracuje 9 narodowości, do gry potrzebujemy tłumacza google, ale dzięki temu zabawa jest jeszcze lepsza. Wybrałam jeden z najlepszych rysunków, na którym jest jamnik długowłosy i może trudno to uwierzyć, ale został odgadnięty :)


2016-11-08

Dzisiaj dzwonił Tomáš Šturala i powiedział, że o siódmej rano spadł u niego dyplom FSA z 2012 roku, a godzinę później spadł też ten z 2013, więc sprawdza, czy w Ostrawie wszystko w porządku. Melduję, że jesteśmy przygotowani. Spadające dyplomy były widocznie zapowiedzią ostrawskiego spotkania. Miasto stoi, sale gotowe, a my czekamy na was. Zaczynamy!!! ZuzKa


2015-12-15

Na spotkaniu świątecznym odbył się konkurs na najlepszego kucharza. Naprawdę trudno zrozumieć, jak wspaniałą mięsną roladę i danie z szynką mogło pokonać ciasto marchewkowe. Prędzej bym uwierzyła, że ciasto zostało zdyskwalifikowane, niż że otrzymało pierwszą nagrodę. To są Święta!


2015-12-08

W poniedziałek czeka nas wigilia firmowa. Morki wyciągnął z kapelusza Janču Vítovą, której anonimowo miał kupić świąteczną niespodziankę. Bał się, że może zapomnieć, więc poprosił ją, żeby mu się jeszcze w piątek przypomniała. Jej to się trafiło :)


2015-12-04

Dzisiaj mamy turniej squasha. Wszyscy są wyspani i przygotowani do boju. Chcą mieć równe szanse, więc najważniejszy jest teraz wybór obiadowego menu. Jestem bardzo ciekawa czy ostatecznie będzie to pizza, czy może kaczka.


2015-12-04

Wypróbowaliśmy promocję „Bożonarodzeniowe ptaszki” i chyba nikt z nas nie wierzył, że już w grudniu będziemy mieć tyle rejestracji. Niewiarygodne. Dziękujemy wszystkim za zaufanie, bardzo nas to cieszy.


2015-11-02

Word czyni cuda. Tomaša Kravčíka za pierwszym razem zamienił na Krásného (pięknego), a przy drugiej próbie na Kravičkę (krówkę).


2015-10-29

Wiecie, że mamy dzisiaj światowy dzień udaru? Spędźcie go w dobrym zdrowiu!


Back to Top