Tobogan / blog

Tobogan / 7. tydzień 2020

17. 02. 2020 09:51 Jan Šlachta
Tobogan / 7. tydzień 2020

17LUT


Pięknego poniedziałku @wszystkim :). Nad Czechami przeleciała Sabinka, po piętach deptał jej Denis. U nas jak grzyby po deszczu rosną – grypa, kaszel, katar i nadzór nad chorymi latoroślami, wszystko zgłaszane od początku tygodnia. Tak samo, jak nasze systemy muszą mieć silne zabezpieczenia, ja polecam wam osobiste firewalle w postaci witamin, cytryny, imbiru i miodu do herbaty, żebyśmy zachowali dobre zdrowie. Piąty zespół zaczyna się zadomawiać w biurze na tyłach budynku. Zgłaszają nowy nabytek – kanapę, która zwiększa efektywność pracy. Czyżby wzięli przykład z Sillicon Valley (FOTO)? Cieszymy się na nowy CRM! Jirka Š. i Lukáš Z. mieli w tym tygodniu spotkanie z integratorem systemu i zgłaszają, że posuwamy się do przodu. W czwartek odbyła się, już trzecia, Arena Praktyczna – SŁUŻBA ZDROWIA – w tradycyjnym miejscu w Liptovskim Mikulášu. Zgłaszamy zadowolenie na wszystkich frontach – wysoka frekwencja, płodne dyskusje i wystąpienia speakerów, tematy o „tureckich łóżkach” z innowacyjną poziomicą lub o określaniu jakości w umowie np. „Choinek” (FOTO i FOTO). Nawet mimo tego, że na początku były małe problemy organizacyjne – Jirka Š. wiózł latorośle do domku pod Tatrami a lokalna śnieżna zamieć spowodowała obawy o uczestnictwo głównego moderatorskiego asa Areny Praktycznej, a tylko trochę mniej obawialiśmy się o samochód z cateringiem, który zabłądził – wszystko dobrze się skończyło, Jirka i kanapki byli na miejscu na czas. Szef razem z Zuzką w piątek spotkali się ze start-upowcem i chcieli, aby im zrozumiale wytłumaczył mechanizm biznesu i motywacji wokół Start-upu. Powiedział, że snem każdego wynalazcy jest dostanie na swoje konto numeru telefonu. Szef razem z Zuzką spojrzeli na siebie nierozumiejącym wzrokiem w stylu, że już od pierwszego zdania nie są w stanie pojąć, co poeta miał na myśli. Autor zdania zauważył ich spojrzenie i wytłumaczył, że to oznacza określenie wielkości wynagrodzenia. Nasz BASEowy sprytny Mirek wsiadł do pociągu do Pragi i pojechał na nagrywanie teleturnieju Kde domov můj. Nie chciałbym was przyprawiać o kibicowanie Mirkowi przed emisją programu, dlatego o tym, jak mu poszło, strategicznie będę milczał. W piątek Walentynki, więc wielu z nas obchodziło święto zakochanych po swojemu. My byliśmy w Arenie na poleconym przez Zuzkę „Złotym Ośle” i tematycznie nie popełniliśmy błędu – to naprawdę wyjątkowo odważna sztuka miłosna (dobrze powiedziane). Honza J. i Verča też postawili na teatr, poszli obejrzeć improwizację ODVAZ, gdzie Honza bierze udział w lekcjach, a my czekamy z niecierpliwością na jego absolwenckie występy za pół roku! Ja w weekend zrobiłem sobie beskidzki survival challenge. Zaczynaliśmy w mieście w koszulce, szliśmy przez błoto z nartami w rękach, ślizgaliśmy się po lodzie z nartami na nogach i brodziliśmy po pas w śniegu z nartami na plecaku, a wszystko to w jedną noc, aż cali przemoczeni stanęliśmy w środku lasu przed zamkniętym schroniskiem. Rozniecić ogień na śniegu nie jest wcale tak łatwo, ale udało się nam, a jedyną ujmę na zdrowiu ma moja złamana laska (FOTO i FOTO). Jestem szczęśliwy, że mogę napisać dla was te linijki nieodmrożonymi końcami palców i życzę wam fajnego i pełnego sukcesów tygodnia :). Honza.

Tobogan / 6. tydzień 2020

10. 02. 2020 08:50 Jan Šlachta
Tobogan / 6. tydzień 2020

10LUT


Radek w poniedziałek miał wolne. Najpierw w Brnie, naprzeciwko dworca głównego, poszedł do sauny na 7. piętrze centrum handlowego z widokiem na miasto (FOTO, FOTO i FOTO), a później kibicował czeskim reprezentantom halowej piłki nożnej w eliminacjach do Mistrzostw Świata (FOTO). We wtorek do Ostrawy przyjechali nasi polscy partnerzy. Jirka Š. i Piotr spotkali się z nimi wieczorem i debatowali o zamówieniach publicznych w Polsce. Tego samego wieczora Honza Š. i Radek wzięli udział w ciekawym spotkaniu o podróżach w pięknym Iranie. Świetny pomysł na egzotyczny, niskobudżetowy urlop w przestrzeni wspaniałych, wysokich gór (FOTO). W środę w firmie odbywały się dwa szkolenia na raz. Ivča nie wiedziała, dokąd pójść najpierw. Wszystko przebiegło bez problemów, ku zadowoleniu uczestników. Jirka Š. opiekował się w domu chorym Áďą, a do tego dał radę wziąć udział w telekonferencji i wykonywać swoją pracę. W czwartek z dalekich podróży wróciła Barča i ugościła nas wybranymi wietnamskimi przekąskami (FOTO). W piątek Jirka Š. i Danka G. zostali zaproszeni do Kaplanów na śniadaniową naradę. W firmie w podobnym duchu odbywało się już tradycyjne spotkanie M-zespołu (FOTO). W sobotę Špalkowie wybrali się na burgery. Jirka zapomniał zrobić zdjęcie, ale ponoć nic nas nie ominęło – nie smakowało mu. Ivča razem ze swoim Martinem zrobiła sobie niedzielny spacer wzdłuż kanału Weisshuhnov w Hradcu nad Moravicą. Jeśli ktoś nie wie, kanał służył w przeszłości jako spław dla papieru i do dzisiaj działa. Został wybudowany na przełomie XX wieku z inicjatywy przedsiębiorcy Carla Weisshuhna dla fabryki i zakładu papierniczego w Žimrovicach. (FOTO i FOTO) :-). Radek w niedzielę znów kibicował – tym razem z rodzinką wyruszył do Ostrawy, gdzie jego dwumetrowy nastoletni bratanek walczył w dresie Kolína przeciwko miejscowemu klubowi Snakes (FOTO). Radek

Tobogan / 5. tydzień 2020

03. 02. 2020 11:21 Jan Šlachta
Tobogan / 5. tydzień 2020

03LUT


Cały świat trzęsie się ze strachu przed koronawirusem, ale w NARze jedziemy na pełnym gazie – nie ma co tracić czasu ani na grypę, ani na innego egzotycznego wirusa. Coś wielkiego się szykuje. Zaczynamy rozwijać nowy program. W grę wchodzi też poddostawa, więc intensywnie naradzamy się i planujemy. Jirka Š. znów miał produktywny tydzień. We wtorek rozmawiał z kandydatem na nowego trafika do zespołu SK, pomógł chłopcom z IT wymyślić, jak zrobić dla nas szkolenie na ogromny panel BENQ, a w środę wyruszył na środkową Słowację. Po drodze spotkał się z nowymi klientami i skończył kawałek od Bańskiej Bystrzycy. Tam zjadł kolację z naszym partnerem, podsumował rok i naturalnie zrobił też plany na aktualny. Na koniec zjedli w chacie św. Krzysztofa, gdzie obsługiwali chłopcy w sukienkach :-). Folklor to folklor. W każdym razie jedzenie smaczne, nocleg tani, jak tu nie skorzystać! :-) Za to Kaplanowie dowiedzieli się, że w Panteonie jest dziura, którą pada do środka FOTO, Jana przeszła ciężką próbę u ust prawdy FOTO, nie zdążyli spróbować karczochów FOTO, ale serów już tak FOTO, a w najpiękniejszym rynku z fontanną czterech rzek się zakochali FOTO. Co więcej Milan upewnił się, że nie grozi mu skleroza, ponieważ Iva, która utrzymywała, że na pewno dawała mu nową winietę do ręki, drugiego dnia przyznała, że tak nie było i sama siebie zaskoczyła, z jaką lekkością wprowadziła w błąd szefa. W czwartek odbył się workshop z przedstawicielami szpitali, który pokazał, że temat wykorzystywania zakupów katalogowych w służbie zdrowia jest aktualny, ale mało propagowany i pożądany. Wspaniały prowadzący Petr M. i pełni erudycji uczestnicy byli gwarancją wysokiej jakości dyskusji o tym, jak wprowadzać katalogi i ich używać dla różnych towarów i usług. Już planowane są kolejne terminy. Honza Š. wykorzystał w piątek skrócenie dnia pracy i już po południu machał nam ze szczytu Łysej Góry FOTO i FOTO. Honzíku, machamy z powrotem, a następnym razem idziemy z tobą. Zuch z niego, sesję już ma za sobą! Koledzy już nazywają go kujonem, a on broni się, że tak po prostu wyszło. Psychologia na 5. Wieczorem pojechał świętować prosto do Heligonki na ostrawską wersję show Jirki Krhuta. Fajne to było! ;-) FOTO. Dobrej pracy i bajecznego tygodnia! Daniela V.

Tobogan / 4. tydzień 2020

27. 01. 2020 09:23 Jan Šlachta
Tobogan / 4. tydzień 2020

27STY


Pozdrawiam wszystkich, którzy w czasach facebooka i instagrama znaleźli chwilę na stary, dobry Tobogan. Ostatnio Zuzka pisała, że nie chciało nam się wracać do domu do dzieci. Już rozwiązaliśmy ten problem? Dogadaliśmy się z żoną, że jednak nie chcemy dzieci, teraz jeszcze pozostaje kwestia tego, jak to przyjmą :-D. Odkryliśmy LinkedIn. Teraz mamy nowego kolegę Siergieja, który pomaga w tym, aby LinkedIn odkrył nas. Wtorek był wspaniałym dniem na case studies Honzy Vaška. Wszystko zostało przygotowane, niestety Honza prowadził akurat szkolenie w Pradze. Jutro też jest dzień. Igor M. zgłasza pierwsze spotkanie przez LI. Igorze, gratulujemy, jeszcze 99 i napiszemy o tym znowu :-D. Środa, idealny dzień na case studies dotyczące rozwiązywania konfliktów w miejscu pracy. Wszystko zostało przygotowane, przyjechał też Honza Vašek. Seminarium wypadło bardzo dobrze, a uczestnicy byli zadowoleni. ZuZa dowiedziała się, że jest konfliktowym typem. Nie będę kłamać, dla wszystkich była to straszna wiadomość. Moja Anička poszła razem z mamą do Zoo. To nie są żarty, mama za nią nie nadąża. To dziecko nie posiedzi nawet przez chwilę i obeszło całe Zoo. A jednocześnie wygląda tak słodko – ostrzegam, to pułapka FOTO! Zuza zaczęła gotować. Regularnie przyrządza smaczne sałatki, ale już jej mało, więc poszła na kurs przygotowywania krewetek. Poziom został ustalony na Michelin. Tutaj dowód FOTO. Powinna jeszcze popracować nad prezentacją, ale wygląda to jak jedzenie. Super. Chwalimy. Jirka Š. z Igorem M. wzięli udział w spotkaniu z klientem. Mówiło się przede wszystkim po chorwacku, a odpowiadało po niemiecku. Jak Jirka sam napisał – to było piekło. Rozumiem, plus dla Igora za instrukcję, jak nie dopuścić Jirki do głosu :-). Jedloš pisał mi, że był na meetupie. Wysłał link. Więc studiowałem i studiowałem, gdzie on właściwie był. Powiem Wam tak, pierwsze zdanie opisujące problematykę brzmi: „Post Serverless: Świat, w którym nie jest potrzebna nawet AWS Lambda”. I bardzo mu się podobało. Super występujący. W piątek pan dyrektor pracował z domu. Wyjaśnienie jest fajne, więc zostawię je w oryginale: „W czwartek zacząłem kichać, smarkać i źle się czuć. Pod wpływem telewizji zacząłem się zastanawiać, czy spotkałem w ciągu ostatnich sześciu dni kogoś z Azji i czy nie będzie trzeba poddać naszego regionu kwarantannie. Żeby w przyszłości nie być sądzonym, na wszelki wypadek w piątek zdecydowałem się pracować z domu. A teraz weekendowa dawka zdjęć z wycieczek. Lukáš Z. klasycznie był w górach i razem z żoną zrobił jak zawsze 1000 km. Zachód słońca na Łysej i niedzielna wycieczka na Visalaje FOTO i FOTO. Honza Š. także zrobił 1000 km po jesenikowych szczytach. W weekend jeździł w stylu narty biegowe-zjazdowe-skialp, Praděd 2x FOTO i FOTO. Również Danka ruszyła w góry. Kilometrów było trochę mniej, ale Adelka dostała bałwanka FOTO. My zabraliśmy Kubika na bal z ludowymi tańcami. Loteria, gry, jedzenie – było super. Gdyby żona powiedziała mi, że to bal, założył bym koszulę i nie wyglądał jak dziwak w koszulce :-D FOTO, FOTO i FOTO. Życzę, żebyście nie robili jak ja i mieli zawsze aktualne informacje, a do tego miły tydzień. Lukáš V.

Tobogan / 3. tydzień 2020

20. 01. 2020 15:25 Jan Šlachta
Tobogan / 3. tydzień 2020

20STY


Na wstępie wszystkim życzę wspaniałego 2020. Ponieważ urodziłam się dwudziestego, czuję, że ten rok będzie pełen zmian, wyzwań, radości, szczęścia – po prostu TOP! :-) U nas duże znaczenie dla atmosfery w pracy mają wszystkie postanowienia noworoczne. Posiadamy open space, w którym jedni prowadzą głodówki, drudzy rzucają palenie, jeszcze inni zostali abstynentami i odbija się to po trochu na nas wszystkich :-). Ale faktem jest, że dopóki można pożartować, da się przeżyć wszystko. Dobrze jest również wiedzieć, że od tego tygodnia czeka nas rok szczura, a według Chińczyków największy z nich będzie się miał najlepiej, więc bądźmy przygotowani, aby nas to nie zaskoczyło. Dam przykład. Zrobiliśmy głosowanie, który z trzech filmów puścimy wieczorem w ramach Wielkiego Poniedziałki. Z 20 osób, które wzięły udział w pokazie, za zwycięskim filmem głosowało 40 FOTO. Przyjechał też do nas specjalista od digital marketing Siergiej – Ostrawak z Pragi, aby zmienić trochę świat pana dyrektora i zarazić go miłością do LinkedIn. Wydarzeniem tygodnia była dla mnie nasza przeprowadzka z głównego biura – FOTO. Kiedy mówię „nasza”, mam na myśli piąty zespół, czyli najgłośniejszą część firmy, więc na razie przebiega aklimatyzacja open space do całkiem nowego otoczenia. My od razu się przyzwyczailiśmy. Zamówiliśmy sofę, obrazy, fajkę wodną i skopiowaliśmy zwyczaj morawskiego zespołu, który w każdy piątek robi narady ze śniadaniem. My to upgradeovaliśmy na śniadanie bez narady :-). W zeszłym tygodniu dyrektor gratulował i dziękował wszystkim, którzy żyją z firmą już 10 lat – FOTO. Między wytrwałymi był nasz Lukáš Vyskočil, który się wzruszył i od razu ruszył wraz z żoną świętować na wellness weekendzie w górach – FOTO. Dzieci zostawili z babcią. Pojawił się tu błąd. W weekend zrozumieli, że wcale nie brakuje im dzieci i teraz zastanawiają się, co z nimi dalej zrobić FOTO. Czeka nas kolejny, bajeczny, szczurzy tydzień, więc strzeżcie się i dobrze go wykorzystajcie! :-) Z miłością i uśmiechem ZuzKa

Back to Top