Tobogan / blog


Tobogan / 25. tydzień 2020

22. 06. 2020 09:50 Jan Šlachta
Tobogan / 25. tydzień 2020

22CZE


Poniedziałek zaczął się bardzo pogodnie. Uśmiechy wywołała już piękna, słoneczna pogoda oraz pozytywny rozwój sytuacji, która sprzyja spotkaniom… Tak czy siak, w końcu wszyscy się zeszli na świętowaniu 30-stych NARodzin firmy. A ponieważ wszyscy cieszyli się na spotkanie, już po południu zeszliśmy się w dużej sali szkoleniowej, gdzie zaskoczyliśmy pana dyrektora nową winoteką, którą wypełniliśmy mu winem (obowiązkowo z oceną ponad 3 gwiazdek w aplikacji vivino :) - FOTO. Później wspominaliśmy – od reklamy do elektronizacji i w przyszłość. Od razu po obiedzie przenieśliśmy się do naszego ulubionego Landku. Słoneczna pogoda sprzyjała spacerom po landeckiej puszczy i przygotowanej NARolimpiadzie. Sportowcy wszystkich wiekowych kategorii uczestniczyli w dyscyplinach takich jak laser game, oblężenie, ucieczka przed Babą Jagą czy wściekła sprzątaczka – FOTO i FOTO. Po olimpiadzie był apel i wręczanie Parkerów za wyjątkowy wkład w rozwój firmy. Nową roku została baseowska Zuzka a człowiekiem roku chorwacki Igor – FOTO. Wieczór upływał przyjemnie i sprzyjał różnym dyskusjom z miłymi kolegami. To był fajny dzień, kolejny za rok! :) Na NARodzinach mogliśmy zobaczyć znane i nowe twarze. Nowym wsparciem chorwackiego Igora jest sympatyczny Josip, który od razy poczuł klimat, więc życzymy, aby mu się u nas podobało. A przykładem tego, że NAR łączy, jest świeża miłość naszego słowackiego Martina i Anežky - FOTO, ze spotkania z którą cieszyliśmy się po przerwie. Od razy we wtorek tydzień zyskał sprawne tempo pracy. U nas w marketingu razem z Šárką kończymy graficzną instrukcję, według której wszyscy będziemy używali identycznych kolorów. Po dokładnym przeszkoleniu przez Igora Josipovi kręciło się już w głowie, więc był to najwyższy czas na pierwszy wyjazd do ich rodzinnego kraju. Po spotkaniach w Chorwacji mieli zaplanowane też kilka w sąsiedniej Bośni. Przez całą drogę śledziły ich straszne chmury w różnych barwach - FOTO, jakby zwiastowały coś złego. I tak było. Bośnia poinformowała o dużej ilości zakażeń, więc nie mogli do niej wjechać z powodu zamkniętych granic. Chłopcy, życzymy wam szczęśliwego powrotu! W piątek mieliśmy w marketingu pierwszą, długo planowaną naradę po angielsku. Niestety nie mogłem wziąć udziału z powodu dawno umówionego spotkania z ludźmi od marketingowej aplikacji, które było już ostatnim, dlatego donoszę – ćwierć gotowe i nic już nie może przeszkodzić przyszłym English meetingom. Hura :). Piłkarz Honza J. zgłasza, że sezon piłki halowej mimo korona przerwy został dograny. Jego zespół Inter Ostrawa mógł się w piątek tradycyjnie spotkać – FOTO. Zauważył, że niedługo będą mogli założyć związek młodzieży, tymczasem wygląda na to, że także drużynę żeńską. Weekend był deszczowy, dlatego nie przyszło zbyt dużo zdjęć z waszych wyjazdów. Jedynym, który coś przysłał, był Radek, który grał w tenisa na hali i w nagrodę skoczył na piwo, tzw. „bociana” - FOTO :). Życzę wszystkim pełnego sukcesów tygodnia! Hanes

Tobogan / 24. tydzień 2020

16. 06. 2020 11:11 Jan Šlachta
Tobogan / 24. tydzień 2020

16CZE


W firmie kończył się remont pomieszczenia na seminaria online, czyli webinary. Danka V. zorganizowała z Trenkim dyskusję online, po angielsku nazwaną 4 types of eTenders. Zaprosili dwie panie ze strony klientów, które opowiadały o swoich doświadczeniach (FOTO). Jirka Š. zorganizował z Martinem M. dwa specyficzne webinary z dziedziny marketingu, za każdym razem po 6 uczestników. Dalej przygotowują webinary na aukcje sprzedażowe, które już teraz cieszą się dużym zainteresowaniem. I w końcu Lukáš V. i Jana prowadzili z sukcesem pełen uczestników webinar dla zleceniodawców publicznych na temat wysokiej efektywności katalogów. Jirka C. kontynuuje akcję piorun niekulisty i przeprowadza się od rana do wieczora (FOTO). Honza Š. pojechał z kolegami podziwiać piękno Gór Złotych (FOTO, FOTO, FOTO, FOTO i FOTO). Dla odmiany Igor i Iza przemierzyli nie mniej piękny obszar czeskiej Szwajcarii (FOTO, FOTO, FOTO i FOTO). Zuzka M. zgłasza nowy połów na piątkowym spacerze – wróciła z 3 kleszczami. Podobno w tym roku naprawdę ją „kąsają”. W sobotę pomagałą bratu z przeprowadzką. Jirka Š. razem z rodziną i koleżanką ruszył na pieszą wycieczkę. W niedzielę natomiast musiał wcześniej wrócić z przejażdżki rowerowej z powodu nagłego deszczu. Danka w sobotę razem z Adelką świętowała jej urodziny w brneńskim Lamacentrum, a później w tropikalnym centrum miasta (FOTO i FOTO). Lukáš V. miał gorączkowy sobotni poranek – zatrzasnął się z niewyprowadzonym psem w przyciemnionej windzie, żona poszła na targ, a dzieci były same w domu z krótkofalówką. Przeciwności pokonał brawurowo. Tylko żonę, która wracając do domu zobaczyła wóz strażacki, musieli prawie cucić (FOTO). Po południu poszedł pobiegać, a w niedzielę Vyskočilovie zrobili wycieczkę na Ondřejník (FOTO). U Vyvialów testowano basen ogrodowy. W niedzielę pojechali na rodzinną wycieczkę rowerową. Danka również zgłasza powiększenie się rodziny Vivi – za oknem domu znalazła 5 jaj pustułki (FOTO). Mirek w sobotę pojechał z małą córką na pchli targ do Przywozu. Karci świętował na Słowacji trzecie urodziny swojej Lucky, mały Matúš pomagał przy gulaszu (FOTO i FOTO). ZuzKa dostała od jednego chłopca nową sukienkę, a poza tym zgłasza stratę dokumentów, pieniędzy i karty kredytowej – podchodzi do tego na sportowo. Weekend Radka jak zawsze pełen był ruchu – najpierw ping pong z kolegami i dziećmi, później kolejna lodowata kąpiel (FOTO), rąbanie drewna u mamy i turniej tenisowy przeciwko dwumetrowemu bratankowi. Na koniec pozwolił premierowo odwieźć się do domu pasierbicy ze świeżym prawem jazdy. Razem z żoną grzecznie zajęli miejsca z tyłu, z przodu usiadły dziewczyny (FOTO). Radek

Tobogan / 23. tydzień 2020

08. 06. 2020 10:16 Jan Šlachta
Tobogan / 23. tydzień 2020

08CZE


W pierwszym tygodniu czerwca czuć silny wpływ kobiecego ducha. Znacie to uczucie, gdy kobiety podejmą jakąś decyzję… :-) Wyzwanie brzmiało: zrobić zdjęcie w sukienkach układających się w paletę barw tęczy. Dość nieuważnie podzieliłam się tym pomysłem z chłopakami, którzy podjęli temat i zamiast tęczy była paleta barw naszych systemów, co trochę skomplikowało zadanie. Wpadliśmy więc na pomysł, że złamiemy Maruškę i wyposażymy szafę z firmowej karty kredytowej, ale nie dała się przekonać :-). Mimo to poradziliśmy sobie zaskakująco dobrze, te kolory tam… SĄ :-)! Wynik oceńcie sami – FOTO, FOTO i FOTO. Ja razem z Zuzką i wspaniałą Evičką, która jest nowa w zespole słowackim, fotografowałam dodatek w mniej formalnym wariancie z dżinsową kurtką – FOTO. U Jirky Š. przeprowadzane są wielkie custom prace dla 2 klientów – cały tydzień obdzwaniali wideokonferencje i ustalali zadania – realizacja w 07. A w wolnym czasie w poniedziałkowe popołudnie skoczyli z dziećmi na rolki i zobaczyli, że na trasie, którą jeżdżą znajduje się bistro koleżanki, więc udało im się pogadać przy kawie. Chyba dużo już nie pojeździli… Pewnie z powodu wyrzutów sumienia razem z Martinem zrobili kółko, podobno nic wielkiego, oceńcie sami – relive.cc. Wyrzuty sumienia były chyba ogromne :D. W każdym razie twierdzą, że po trzytygodniowej przerwie, kiedy pogoda nie sprzyjała wypadom rowerowym, było super. Radek znów miał tydzień pełen wydarzeń. Wtorek tenis i kąpiel w dzikim, lodowatym, górskim potoku FOTO, w piątek sauna, a w sobotę super tour na Smrk i Łysą – FOTO, FOTO , FOTO i FOTO. W niedzielę jeszcze trochę rowerowe przedpołudnie, ale tym razem pozwolił sobie też trochę odpoczywać. Nie wiem, czy mogę, ale i tak powiem. Przygotowujemy nowe pomieszczenie na webinary, będzie kolorowe, z obrazami malowanymi na jedwabiu (autorka Jana Dědochová) – FOTO. Kogo innego może być to pomysł, jak naszego pana dyrektora. Bardzo się cieszymy, ponieważ webinary się u nas rozkręciły. Cały czerwiec jest zarezerwowany, a powoli zapełnia się też lipiec i sierpień. Tutaj dowód od naszych polskich kolegów, Izy i Piotrka – FOTO. O czym warto wspomnieć i co wywołuje mój głęboki podziw to Juraj, u którego odbyło się w sobotę haluszkowe party – gotował bryndzowe i kapuściane haluszki dla 10 osób!!! FOTO. W ten sposób zasłużył na złote łyżki i nowe wyzwanie na haluszki dla 20 osób :D. Juraju, kibicuję ci. Rozumiem, że się zemścisz i wymyślisz coś w zamian ;-). Życzę wam udanego tygodnia i dużo miłoooości, ponieważ to czyni kobiety piękniejszymi a mężczyzn spokojniejszymi. Vivi

Tobogan / 22. tydzień 2020

01. 06. 2020 09:43 Jan Šlachta
Tobogan / 22. tydzień 2020

01CZE


Witajcie. Kolejny tobogan w wykonaniu 100Koronki ujrzy światło dzienne. Znów pojawiam się w biurze. Po 69 dniach w pracy. W domu jest dobrze a w barze możemy wypić piwko. Czyż ten świat nie jest piękny? Jest. Zuzka od razu w poniedziałek pojechała na kontrolę do dentysty. Za cztery tygodnie możemy zdejmować – słyszy już od stycznia. Tym razem pan doktor bardzo ją pochwalił, że ładnie się wszystko prostuje. Powtórzył „za 4 tygodnie” i jako bonus dodał gumeczki, żeby ząbki trzymały się razem. Jana z Morawy chwali się, że wszystko powoli wraca do normy. Klienci już proszą o osobiste spotkania. Nikt nie potrafił sobie wyobrazić, jak bardzo brakować będzie zwyczajnego uścisku ręki. Wideo z nami zostanie. Uścisku ręki nie da się niczym zastąpić :-). Mirek H. i „kde domov můj”. Brzmi dziwnie, prawda? Jakżeby inaczej, Mirek wziął udział w teleturnieju „Kde domov můj”. Tutaj dowód. A tu link do całego odcinka. Dom już miał, przegrał minimalnie. Dla mnie jest zwycięzcą. Jednoznacznie. Jirka Š. miał 2 videokonferencje – rozmowy o pracę na stanowisko programisty. Nie dał jednak kandydatom linków do video, a komu nie udało się dostać na rozmowę, nie przeszedł przez pierwszy etap :-D. Jedla trenował w domu z Marušką domino. Spójrzcie na video, uwielbiałem to jako dziecko. W czwartek były dla mnie 2 wielkie premiery. Zrobiłe swój pierwszy webinar i dostałem pierwszy mandat za prędkość. Mandat został wysłany na żonę a webinar się udał (foto). Przez ostatni miesiąc miałem w pracy 2 miłości – LinkedIn i zakupy katalogowe. A jak robi się webinar a la Chuck Norris możecie zobaczyć tutaj. Jirka Š. rozpoczął z dziećmi sezon on-line. Ups, sorry, takie czasy, ON_ROLL. Wszystkim bardzo podobały się rolki. Piątek rano zaczął się od degustacji wina na urodziny. Może być tylko różowe, dlatego wybieraliśmy z samych różowych propozycji. Udało się i jest to bardzo dobre wino. A mi cały piątek wydawał się później taki fajny :-D. A teraz mała ankieta. Zbiegły się nam 2 naprawdę ładne liftingi portali Tenderbox naszych klientów. Który podoba się wam bardziej? Zobaczcie Facelift ZS Cargo vs Facelift Luka Ploče. Jirka Š. podarował swojej teściowej oryginalny prezent. Na przyjęciu przygotował dla niej burgery. Z prezentu wprawdzie nic już nie zostało, ale emocje będą wspominać jeszcze długo. Podobno były pyszne. Co przypomniało mi, że wisi mi butelkę wina na urodziny. Dzięki Jiříčku :-). Moja żona miała w niedzielę długą zmianę. Dostaliśmy z dziećmi dzień dla siebie. Gotowaliśmy razem włoskie risotto. Kubik zapytał od razu „A dlaczego nie robimy czeskiego?” Dowód tutaj. Następnie Anička pokazała, że jest małą, ale sprytną dziewczynką. Jeszcze mamy się z czego cieszyć (zob. Viz video). Miejcie się dobrze a może jeszcze lepiej. 100K

Tobogan / 21. tydzień 2020

25. 05. 2020 09:44 Jan Šlachta
Tobogan / 21. tydzień 2020

25MAJ


Wszystko powoli wraca do normy. Ogródki kawiarniane otworzyły się w nowym sezonie w wielkim stylu i nawet mimo to, że mogą pracować do 20:00, pękały w szwach. To prawda, że Ostrawa jest szczególna, dlatego w niektórych dzielnicach jeszcze po północy policja musiała rozpędzać nierozłączne tłumy. Czas kwarantanny był trudny, dlatego wyrazy szacunku dla wszystkich, którzy nie zwariowali i dostosowali się do panujących warunków. Oczywiście wypada wspomnieć o bohaterach naszego ostrawskiego teatru Mír – „Tři tygři” (Pokój – „Trzy tygrysy”), którym udało się rozśmieszyć Czechów nawet przy pustej widowni. Inna grupa ostrawskich artystów zrobiła zdjęcia do kalendarza z baletkami z Włoch i Hiszpanii, który miał być wyrazem nadziei i podziękowaniem dla wszystkich, którzy pomagali w trudnych chwilach. Kto zastanawia się nad tym, na co komy kalendarz w czerwcu, temu odpowiedziałabym głosem jednego z tygrysów – przynajmniej nie musisz czekać na niego do Sylwestra :-). I tu zaczyna się historia poniedziałkowego chrztu kalendarza, który odbył się w ramach transmisji on-line „Trzech tygrysów” i był naprawdę wspaniały, święto, emocje, radość aż do czwartku, kiedy spanikowała służba sanitarna i alarmującą wiadomością rozgoniła uczestników na kilka godzin. Wszystko skończyło się dobrze, Tobogan piszę znów zdrowa i w pełni sił i przepraszam pana dyrektora za czwartkową przygodę. Niezapomniany tydzień miała też moja koleżanka ze Zlina, która zdecydowała się spędzić razem z partnerem noc w górach pod chmurką i skończyło się tragicznie, ponieważ lis ugryzł go w głowę. Chłopcy u nas w pracy są prawdziwymi góralami i od razu zaczęli robić zakłady, czy para podejmie drugą próbę, tym razem w hełmach. Zakończenie należy do naszego chorwackiego Igora, który jest żywym dowodem na to, że dobrzy ludzie dom znajdą wszędzie. W piątek świętował urodziny i oniemiałam, gdy dotarłam na przyjęcie, na którym goście zapełnili prawie cały ogródek. Dzięki Igorowi znów spotkałam się z ludźmi, których już długo nie widziałam. Fajnie się żyje :-). Cały tydzień ma padać szczęściem, więc korzystajcie :-) ZuzKa

Back to Top