Tobogan / blog


Tobogan / 2. tydzień 2021

18. 01. 2021 09:38 Jan Šlachta
Tobogan / 2. tydzień 2021

18STY


Pozdrawiam wszystkich czytelników. Jak już zdążyliśmy przywyknąć w ciągu ostatnich lat, gdy tylko większość choinek zostaje rozebrana, a świąteczna atmosfera znika, wtedy przychodzi upragniony śnieg. Zima znów zaskoczyła drogowców. Jak to w ogóle możliwe, że w styczniu śnieży? Podczas gdy większość ruszyła w góry, żeby skorzystać ze śniegu, ja z sukcesem wyciągnąłem samochód brata z rowu. Podobno sam się tam stoczył, ale coś mi nie pasuje w jego historii. Nie minęło wiele czasu, gdy rozgrzewałem się herbatą, a kolejny samochód zjechał do rowu prawie w tym samym miejscu. Jako prawdziwi dżentelmeni zaproponowaliśmy z bratem pomoc, a wyciąganie następnego auta poszło jak po maśle. Problem pojawił się, gdy zaczęły kończyć się łopaty pożyczone kilku innym pojazdom, które próbowały pokonać małą, ale zdradliwą i w tamtej chwili całkowicie zamarzniętą górkę, aby kierowcy mogli podsypać pod koła żwir z pobliskiego zbiornika. Gdy już wszyscy wyjechali, zwrócili łopaty, a my myśleliśmy, że wygraliśmy i w jeden dzień zrobiliśmy kilka dobrych uczynków, na tej samej górce w poślizg wpadł autobus i zaklinował się między płotami. Przy pomocy dwóch samochodów i kilku chłopa udało się pokonać także tę przeszkodę, a podróżni mogli szczęśliwie kontynuować podróż, mimo godzinnego spóźnienia. W związku ze zbliżającą się nocą i kiepską pogodą, obawiając się kolejnych wypadków, zwiałem stamtąd i choć zawsze chętnie pomogę, przez jakiś czas nie mam ochoty oglądać liny holującej. Mam nadzieję, że z tegorocznego, pierwszego porządnego śniegu skorzystaliście lepiej niż ja i życzę wam wszystkiego najlepszego w nowym tygodniu. JC

Tobogan / 1. tydzień 2021

11. 01. 2021 08:51 Jan Šlachta
Tobogan / 1. tydzień 2021

11STY


Witam wszystkich czytelników w tegorocznym Toboganie. W biurze każdy telefon zaczynamy słowami „szczęśliwy, zdrowy, wesoły” i tego chciałabym życzyć wam wszystkim w 2021 roku. SZCZEGÓLNIE ZDROWIA. To zdanie już dawno nie jest tylko utartym powiedzeniem… Początek tego roku wygląda u nas tak samo, jak koniec poprzedniego. Policzylibyście nas na palcach. Po świętach sprawdzaliśmy następstwa bożonarodzeniowych spotkań. Przed covidem nie uciekli nawet Kaplanowie. Dom mają podzielony na pół. W jednej części leczy się Janča, w drugiej na kwarantannie pozostaje szef. Nie narzeka. Zajął lepszą połowę domu i rano może solić jajka po swojemu, ponieważ Jana nic nie czuje. My z Zuzką umówiłyśmy się w marcu, że „tego” po prostu nie złapiemy. Atmosfera zaczęła gęstnieć i jest tylko jeden sposób, aby uciec. Zaczęłyśmy znowu biegać. Nie ma złej pogody, bywają tylko źle ubrani biegacze. Co wieczór piszemy sobie, jak w tym zimnie się biegało i ile zrobiłyśmy kilometrów. Jesteśmy super, dlatego skromność nam nie potrzebna. Niedzielę razem z mężem (jak duża część populacji) spędziliśmy w górach. Ponieważ trwa wytrawny styczeń, na szczycie Łysej wznieśliśmy toast imbirowo-kurkumowym drinkiem i ruszyliśmy w dół FOTO. Pogoda nas wynagrodziła – FOTO i FOTO. Na zakończenie: wierzę, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni i niedługo wszyscy się spotkamy. Do tego czasu możemy przynajmniej zobaczyć się na ekranie. Śledźcie nasz kanał na YouTubie eBF Procuerement Board i zerknijcie na kalendarz wydarzeń, gdzie przygotowujemy dla was niezliczoną ilość ciekawych streamów. Ponieważ kto nie chce, szuka powodu, a kto chce, szuka sposobu – my go według mnie znaleźliśmy :-). Fajnego tygodnia, Bára.

PROEBIZ NEWS IV.

04STY


Co u nas? Wciąż bez zmian, większość z nas pracuje w domu. Pracujemy hybrydowo. Spotkania prowadzimy online i poznaliśmy już nasze domowe biura. Spotkanie firmowe i maraton edukacyjny pod nazwą „Wielki poniedziałek” (który teraz trwa do wtorku) również został przeniesiony do sieci. Świąteczny toast został również wzniesiony online, szkoda... na żywo byłoby bardziej świątecznie. Zarząd z poszczególnymi zespołami firmy przygotował plan na 2021 rok. Co do zasady, każdego dnia dwie narady dotyczące nadchodzącego roku. Po krótkiej przerwie ponownie kontynuujemy prace nad projektem CATHY - narzędziem do category management. Na naszej świątecznej kartce z życzeniami widnieje podobizna naszego zabawnego dyrektora w kolorach Indian. Dział marketingu stwierdził, że taki przekaz ludzie zapamietają na długo. Udało nam się przetrwać ten okropny rok i dlatego nasz wódz jest szczęśliwy. Hogwh.

PF 2021

29. 12. 2020 10:04 Jan Šlachta
PF 2021

29GRU


Do czytelników TOBOGANu: zeszły rok – myślę o tym z dwudziestką – bardzo szybko i łatwo sprawdził, czy mamy jasność w tym, gdzie góra, a gdzie dół, co jest właściwe, a co nie, co oznacza odniesienie sukcesu, bycie potrzebnym czy wyrozumiałym. PROEBIZowy zespół zdał ten szalony egzamin. Prawie siedemdziesiąt osób przeprowadziło firmę przez pole minowe COVIDu spokojnie i bezpiecznie. Życzę wszystkim, aby kolejny rok pełen był zdrowia, przyjemności, przyjaciół i aby pomalowane kierownictwo oznaczało wyłącznie kreatywne gry oraz chęć łączenia. Howgh. m

Tobogan / 51. tydzień 2020

21. 12. 2020 10:52 Jan Šlachta
Tobogan / 51. tydzień 2020

21GRU


Rok zbliża się ku końcowi. W niedzielę zapaliliśmy czwartą świecę adwentową, w powietrzu pachnie świętami, a ja witam was w pięćdziesiątym pierwszym tegorocznym Toboganie. Biuro zapełnione jest sporadycznie. Po tym, jak zdecydowaliśmy, że wracamy, sytuacja znów się zmieniła i dalej spotykamy się za pośrednictwem monitorów. W poniedziałkowe popołudnie dyrektor zwołał nas przed monitorami na nietradycyjną wigilię. Jak to już czasem bywa, dołączył się do tego wykład online z bratysławskiego uniwersytetu (z którego swoją drogą powstała interesująca prezentacja nie tylko o NARze i PROEBIZie) i w ten sposób przeżyliśmy z kolegami ciekawy wieczór świąteczny, na którym każdy mógł opowiedzieć wigilijną historię – to było przyjemne spotkanie :-). Trochę mniej tradycyjna kartka świąteczna już jest. W trakcie zdjęć świetnie się bawiliśmy – FOTO. Kończymy plan wydarzenia eBF PROCUREMENT BOARD. Już niedługo w naszym kalendarzu – jest czego oczekiwać :-)! Miłośnik wody Ráďa był w piątek w swojej ulubionej Tyrce FOTO i FOTO. Drugiego dnia coś mu strzeliło w plecach, ale podobno to nie wina kąpieli, ale ćwiczeń i nieuważnej porannej rozgrzewki :-). W niedzielę pojechali już z Marťą D. do Mariánek na diskgolfa. Mimo trudności z plecami i ograniczeniem backendów, a także używaniem śmiertelnego forhandu, wygrał z Martinem. Wydaje mi się, że w tym roku szybciej ubiera się w domach choinki. My zdążyliśmy zmierzyć nawet niedźwiedzia – FOTO. W weekend mieliśmy ze SCUROU stanowisko na targach bożonarodzeniowych Design Market w praskim centrum wystawienniczym FOTO. Wszystko odbyło się z zachowaniem ścisłych środków bezpieczeństwa – czytaj: nawet przy dwumetrowych odstępach było gęsto. Zdążyłem przynajmniej wręczyć praskim kolegom wydrukowane życzenia. W schronisku na Łysej znalazłem taką pocztówkę – FOTO, która przypomniała mi stare, dobre, łysogórskie czasy w Šantánie, więc pozwólcie, że życzenia noworoczne złożę po swojemu: pięknych i dalekich widoków, poszerzajcie horyzonty, niech zdrowie wam służy pod górę i z górki i niech nasz świat wróci do swoich kolein tak, jak to bywało w starym, dobrym Šantánie. Hanes

Back to Top