Tobogan / blog


Tobogan / 50. tydzień 2020

14. 12. 2020 09:13 Jan Šlachta
Tobogan / 50. tydzień 2020

14GRU


W środę odbyły się kolejne interesujące webinary – najpierw Jana i Lukáš V. opowiadali o możliwościach katalogu i wewnętrznego e-shopu. Później przebiegła inspirująca dyskusja o tym, jak z sukcesem i bezpiecznie wykorzystywać Konkurs projektów u zewnętrznego zleceniodawcy. Nasza Ivanka zmarzła przed Wydziałem Komunikacji, dokąd spieszyła z wieścią, że zmieniliśmy nazwę firmy. Tak przemarzły jej nogi, że kopała nimi o schody. Pod koniec urzędniczka przestraszyła ją informacją, że będzie musiała przyjechać z samochodem na kontrolę ewidencyjną i znów się pojawić. Pozytywny Jirka Š. więcej w domu odpoczywa niż pracuje, z tak samo „nastawioną” żoną Ewą konsumują owoce, a gdy czują się lepiej, próbują świątecznych słodyczy. Jirka nigdzie nie chodził, przestrzegał wszystkich zaleceń i środków ochrony, a i tak złapał wirusa. Czyha na każdego… Piątkowe przedpołudnie upływało w indiańskim duchu, dzięki przygotowaniom tegorocznych życzeń. Wynik już niedługo zobaczycie, jest na co czekać, pozwólcie się zaskoczyć. Mirek po kilku miesiącach przerwy znów pokazał się widzom Telewizji Czeskiej. Tym razem w quizie AZ, gdzie zmierzył się z wielokrotnym zwycięzcą. Jak się to skończyło, możecie zobaczyć na stronie CZT w emisji z 11.12.2020. Emča Ivy świętowała urodziny. Panienka ma już cały tuzin lat FOTO. Danka G. zgłasza, że w szkole u Adelki wszyscy powariowali, a nauczyciele zadają tony pracy domowej, więc w domu wcale nie czuje się świątecznej atmosfery. Pojechały więc obejrzeć światełka na mieście i przynajmniej tam poczuć święta. Sofi spędzała urlop w zachodnich Czechach. Przemierzyła kolumnady i przyległe uliczki Karlowych Varów i Franciszkańskich Lazni. Wypiła tam więcej wody niż przez cały rok. Jest pełna nie tylko doświadczeń, lecz także minerałów FOTO i FOTO. W minionym tygodniu niektórzy wariaci z naszych szeregów kontynuowali kąpiele – z zapor przenieśli się do górskich potoków. Honza Š. zanurzył się w zmarzniętej Hluchovce, Radek w weekend przetestował Ropičkę i Tyrkę FOTO. Radek

Tobogan / 49. tydzień 2020

07. 12. 2020 09:15 Jan Šlachta
Tobogan / 49. tydzień 2020

07GRU


Miałam w planach wprowadzić Was w nowy tydzień jakimś czeskim szlagierem, ale nie przychodzi mi do głowy nic innego niż: „Życie jest czadowe! Wszystko takie jest, gdy drużynę swą masz!” – nie mogę tego wyrzucić z głowy. Ta piosenka leci u nas w domu, w samochodzie, z cyfrowego ołówka, a gdy nie ma żadnego odtwarzacza, dzieci same śpiewają milion razy dziennie!!! Dla tych którzy nie znają – słuchanie jest niebezpiecznie zaraźliwe! Rodzice wszystkich dzieci kochających LEGO i ich kreskówki na pewno mnie rozumieją ;). Ale jest jeden plus. To pozytywne myślenie, którym piosenka jest przesiąknięta. My wiemy, że najlepszym lekiem na chandrę jest praca, która pomaga o tyle, o ile ją lubicie. My swoją tak! Kręcimy webinary na 102, a właściwie na 107, ponieważ nasi filmowcy są z www.studio107.cz. Świetnie pracują. Mają dużo pomysłów na ulepszenie działań i z każdym dniem wchodzimy o stopień wyżej do miejsca, w które celujemy. Plan webinarów zapełniony jest już na przyszły rok, macie na co czekać. Mamy jeszcze informację od Jirki Š., który w pracy był tylko we wtorek. Po długim boju udało się złamać Maca Šárki (= Apple MacBook), tak aby zaprzyjaźnił się z naszą drukarką – małe wielkie zwycięstwo. Planują dla międzynarodowego klienta specjalny raport z tenderboxu. W środę złożyło go przeziębienie, więc był nie do życia, ale mimo to w czwartek zebrał siły na szkolenie online na Linkedinie, a w piątek na wieczorny upgrade dla specjalnego klienta. Praski David pojechał w piątek odebrać w filii ČČK złoty medal za to, że 40 razy oddał krew i osocze, zob. foto. Dawidzie – sama klasa! A Radek z Hanýsem wzięli udział w niedzielę w Mikołajkowym sztafetowym przepłynięciu zapory żermanickiej. „Fajne wydarzenie, pogoda była raczej wiosenna, ale woda pięknie zimna – 6 stopni” foto, foto i foto. W domu mam podobnego fana zimowych kąpieli, więc nic mnie już nie zdziwi … ;). Mam nadzieję, że zasłużyliście na mikołajkowy prezent. Życzę bajecznego nowego tygodnia i nie zapomnijcie… Życie jest czadowe!!! Uaaaaaaaaaaaaaa :D Vivi

Tobogan / 48. tydzień 2020

30. 11. 2020 09:52 Jan Šlachta
Tobogan / 48. tydzień 2020

30LIS


Pięknego dnia życzę wszystkim czytelnikom. Taki dziwny mamy czas. Ja na przykład w zeszłym tygodniu zapisałem w kalendarzu, że idę do pracy. Powoli home office przesuwa się z pozycji „w nagrodę” na pozycję „za karę”. Wytrzymamy. W pracy nie próżnujemy i tworzymy online. W poniedziałek debiutowałem jako moderator w naszym studiu. Podoba mi się i mam się czego uczyć. Szybki przegląd tego, co najlepsze: poniedziałek – ja i Martin Dufala z Uniby (największy słowacki uniwersytet) rozmawialiśmy o implementacji katalogu. Wtorek – od razu 2 streamy, rozmowa o NIPPONie z polskim zespołem a po południu międzynarodowa (CZ, SK, PL, UK) dyskusja na temat tego, czy tradycyjne negocjacje to przeszłość zakupów. W środę pod batutą naszego dyrektora omawialiśmy interesujący temat szybkiego wdrożenia katalogu na uniwersytecie w ciągu trzech miesięcy ze wszystkim. I w końcu w czwartek Janča V. zaprosiła ciekawych gości, którzy zajmowali się elektronizacją zamówień o małym zasięgu. U nas teraz same streamy. A nie liczę szkoleń online i ewentualnych spotkań. W ten sposób chodzicie z laptopem po biurze i kończycie na korytarzu, ponieważ nigdzie indziej nie da się przeprowadzić wideorozmowy. Mimo trudności ze znalezieniem miejsca, świetnie bawiłem się przez te dwa dni w pracy. Są tu super ludzie i naprawdę myślę, że wrócę. I to bardzo chętnie. Być prawie rok w domu to coś, do czego brakuje mi szkolenia. Miejcie się dobrze! Lukáš

Tobogan / 47. tydzień 2020

26. 11. 2020 11:01 Jan Šlachta
Tobogan / 47. tydzień 2020

26LIS


Witam was w lekko spóźnionym Toboganie z poprzedniego tygodnia. We wtorek było święto państwowe i wielu z nas wzięło sobie wolne na poniedziałek, wykorzystując ten czas na naładowanie baterii w przyrodzie, na daczach lub w domach. Honza Š. był jedną z osób, które wzięły urlop i wylegiwał się z rodzinką na daczy, a w międzyczasie skoczył na Čantorkę i do rzeki Hluchovki – FOTO :). Dla tych, którzy z niedowierzaniem kręcą głowami dokładam niedzielny live stream z teatru Kampa Duše K o hartowaniu i Wimie Hofie, który oglądaliśmy na żywo na daczy, a który wprowadzi was w problematykę oddychania i hartowania się. Zaplanowałem Zuzce dwudziestokilometrową trasę po Beskidach na Slavíč z Morávky. Podobno w pierwszej połowie cały czas chciała do mnie dzwonić i zachwycać się, jak fajna jest ta droga, ale w drugiej zaczęła mnie przeklinać. Po asfalcie nie chodzi się idealnie. Nawet najlepszym zdarzają się wpadki. O drugiej zaplanowanej trasie na razie nic nie wiem. Podobno Zuzka żyje :-D. We wtorek wspominaliśmy i świętowaliśmy 17 listopada. Studenci mieli wolne. My klasycznie w domu malowaliśmy czeskie flagi i naklejaliśmy je na okna – FOTO i FOTO. Niektórzy pierwszoklasiści szli w środę po raz drugi (lub trzeci) w tym roku pierwszy raz do szkoły. Można się zamotać, ale niedługo się to zmieni, dzieci dokończą abecadło, a rodzice odetchną z ulgą. Z Ráďą zgłosiliśmy się na mikołajkowe sztafetowe przepłynięcie Žermanickiej tamy. Trzeba zacząć trenować. Ráďa mówi, że w wodzie drętwieją mu palce i zamówił neoprenowe rękawiczki. Jakoś to przeżyjemy… W marketingu przygotowujemy całkiem nowy materiał – folder do TENDERBOXa, który naładowany jest najlepszymi cytatami opisującymi sukcesy naszego systemu. Cała firma przygotowuje się i cieszy na rebrending. Nazwa produktu PROEBIZ przerosła nazwę firmy NAR marketing i nikt już inaczej o nas nie mówi niż PROEBIZ. Zmieniamy więc historię i napisy na drzwiach. W grudniu czekamy na was już oficjalnie jako proebizacy :-). Niech wiedzie wam się we wszystkim, czego się dotkniecie. Bądźcie zdrowi <3 HŠ

09. 11. 2020 11:08 Jan Šlachta

09LIS


I mamy to za sobą. Szesnasta edycja konferencji eBF. Długo walczyliśmy, aby festiwal odbył się tak, jak do tego przywykliśmy. Kiedy okazało się, że to niemożliwe, szukaliśmy alternatywy. eBF miał mieć siedzibę w Zaječí na południowych Morawach. Okoliczności zdecydowały inaczej i została nam tylko jedna możliwość – przenieść go do przestrzeni Internetu. Czy to w ogóle możliwe? Czy to się nam uda, gdy stawiamy głównie na stosunki międzyludzkie? Musieliśmy spróbować. Sytuacje i okoliczności zmieniały się jak w kalejdoskopie, a my uczyliśmy się w biegu, a może lepiej byłoby powiedzieć podczas sprintu. Według nas, ale też słów publiczności, wypadło świetnie. W środę Iva Ondruchová, Honza Zahálka i czterej wspaniali reprezentanci sektora publicznego poprowadzili temat „Efektywngo kupowania programów i systemów IT”. Czwartek prowadził pan dyrektor, a pod batutą Zdeňka Pytlíčka, Tomáša Veita & ich gości dowiedzieliśmy się wiele o tym, dlaczego i jak przeprowadzić elektronizację i automatyzację wszystkich procesów zakupowych. Euforia po zakończeniu nie była wprawdzie taka, jak w poprzednich latach, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jesteśmy streamerami i udało się nam. Dzięki temu coraz bardziej cieszymy się na przyszły rok i to, że wszyscy zobaczymy się w Ostrawie. Obejmiemy się i uśmiechniemy, wspominając eBF2020, które było inne, ale i tak wspaniałe. A teraz kilka strzępków z weekendu… prawdopodobnie wszyscy odpoczywali i czerpali energię z pięknej pogody. Kaplanowie wykorzystali słoneczny czas na spacer wokół tamy FOTO i FOTO. Radek (może nie wiecie) śmiga w discgolfa. W weekend razem z Martinem D. wypróbował boisko we Frýdku i zgłąsza, że jest super FOTO. My też w weekend czas spędzaliśmy przeważnie na zewnątrz i cieszyliśmy się jesienią FOTO. Życzę wszystkim dobrego, świętomarcińskiego tygodnia. B.

Back to Top