Tobogan / blog


Tobogan / 15. tydzień 2020

14. 04. 2020 08:57 Jan Šlachta
Tobogan / 15. tydzień 2020

14KWI


Cały tydzień upływał pod znakiem ogólnonarodowego wyzwania: kto nie musi wychodzić, ten nie wychodzi. Wielkanoc wielu z nas spędzało na zewnątrz, ponieważ trafił się kolejny weekend ze wspaniałą pogodą. Przedtem jednak Igor zorganizował sobie w salonie „CO” kryjówkę (Croatian Office) (FOTO). W Wielki Czwartek (FOTO) udało się zorganizować powrót naszej Izy do Ostrawy. Akcja zakończyła się sukcesem – na czesko-polskiej granicy długo oczekiwaną „przesyłkę” przejęli Igor i Martin (FOTO i FOTO). sep} U Nadkanskich piekła cała rodzina (FOTO i FOTO), a weekend wszyscy spędzili na sportowo (FOTO). { W tyle nie mógł oczywiście zostać nasz outdoor guru Honza Š. (FOTO). Radek i Míša wyruszyli w piątek na całodniowe kółko pięknem bliskich Beskidów (FOTO i FOTO). W weekend zaś szukali, gdzie można byłoby ugasić pragnienie lanym piwem. I znaleźli (FOTO). Na rower zdecydował się też Jirka Š. i zespołowi koledzy Igor z Martinem (FOTO). Jirka Š. z rodziną pojechał do rodziców, żeby pomóc z zakryciem basenu. Danka i Adélka znalazły chwilę wytchnienia w Antošovicach nad stawem Mžíkovec (FOTO). W weekend piekły, gotowały i wszystko same zjadły – zgodnie z tegorocznymi rekomendacjami świątecznymi (FOTO). Kaplanowie też nie wytrzymali i zrobili w ogródku grilla ze wspaniałym południowowłoskim winem. .

Tobogan / 14. tydzień 2020

06. 04. 2020 09:59 Jan Šlachta
Tobogan / 14. tydzień 2020

06KWI


Jedziemy dalej, ziemia się kręci. Jedziemy dalej, nie pytaj, dokąd. Gdy skończy się benzyna, może się zatrzymam… tak śpiewa Alice Springs w swojej piosence „Jízda”. Dokładnie w ten sposób można byłoby opisać to, co dzieje się u nas. Dla jednych nieprzyjemna sytuacja, dla innych okazja do kreatywności i innowacji. Ministerstwo Zdrowia Słowacji jako pierwsze w UE przeprowadziło wybór dostawcy respiratorów w formie elektronicznej w trybie procedury negocjacyjnej. Inicjatorem powstania narzędzia elektronicznego FLASHBONE nad platformą JOSEPHINE PROEBIZ było bezpośrednio ministerstwo i planuje ogłosić w ten sposób kolejne konkursy. A to nie wszystko, trzymajcie się, kolejna nowość w naszej JOSEPHINE to „publiczne otwieranie ofert online”. Wiadomości od Jirky: klienci nie mają problemów z odbywaniem wideokonferencji, kiedy nie możemy się spotykać i po prostu zmierzyli się z tym tak samo, jak my – podobno jest fajnie. Wygląda na to, że w zespole słowackim będą mieć nowego traffica, zaraz po Wielkanocy zaczną wirtualnie – szalone. Jirka przewietrzył też rower na pierwszych, wiosennych 20 kilometrach z obietnicą kontynuowania. Jirko, wierzymy ci, ponieważ sport jest lekiem przeciwko nagłym napadom szaleństwa, polecamy 10 na 10 wszystkim dzielącym z kimś gospodarstwo domowe w czasach kwarantanny :). Pozostali starają się jak mogą zorganizować sobie rozrywkę w domu. Na przykład u Honzika oprócz klasycznych łódek, origami osiągnęło już level master FOTO. Świętowali sto lat czeskiej flagi, namalowali je i wywiesili w oknach FOTO. Violka dzięki nauczycielce już w wieku przedszkolnym ma za sobą pierwszą i druga klasę :). Honza w weekend był na dwóch koncertach, jednej sztuce teatralnej i zdążył jeszcze na imprezę… wszystko oczywiście online :) FOTO. Po długim czasie nie wytrzymał w domu i pojechał na przejażdżkę rowerem, oczywiście zachowując odstęp. Grzało wspaniałe słońce!!! :) FOTO. U nas podobnie. Nieustannie podwyższamy poziom gier, które jeszcze możemy wymyślić dla naszych latorośli. Dlatego między drzewami przed domem zawiesiliśmy slackline. Zaczynamy nad ziemią i liczę na to, że gdy to szaleństwo się skończy, osiągniemy wysokość piątego piętra a dzieci będą przechodzić po linie na wizytę do domu obok FOTO. Kiedy się znudzą, mogą stać się na chwilę bohaterami z filmu Mission Impossible. Problemem jest, że nie da się już dostać do szafy, więc zapewnia to piżama na cały dzień. A jeśli nawet to nie będzie mogło zapobiec nudzie waszych potomków, wystarczy zwyczajne pudełko, dzieci same sobie poradzą, a my tym samym pozdrawiamy jednego z naszych, nic nieprzeczuwających krewnych, który dziś otrzymał paczkę z czeskiej poczty :). Wiadomości od Kaplanów: w niedzielę obudził mnie niejaki Ivan, który mówił do mnie Pawle i potrzebował monitora. Wiem, że dobrze jest myśleć pozytywnie, więc zaproponowałem mu, że jeśli mu to pomoże, może nazywać mnie Pawłem, ale tak naprawdę jestem Milan. Mimo zachęt musiałem przyznać, że monitor ma żona i nie wierzę, że go tak po prostu pożyczy. Nawet nie podziękował za starania i się rozłączył. A zakończymy życzeniami dla naszej polskiej Ewy, która w zeszłym tygodniu miała urodziny. Wszystkiego najlepszego Ewo, niech wszyscy są szczęśliwi. Buziaczki. Daniela V.

Tobogan / 13. tydzień 2020

30. 03. 2020 09:16 Jan Šlachta
Tobogan / 13. tydzień 2020

30MAR


Pozdrawiam wszystkich stałych czytelników. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej przestaje mieć sens, ale uśmiechu z twarzy nie damy sobie odebrać. Powoli przyzwyczajamy się do telekonferencji. Zarówno ze sobą, jak i z klientami. Oglądamy wiele domów, widzimy zwierzątka, dzieci czy chwilowe znikanie, żeby zamieszać obiad. Jest to bardziej osobiste, miłe, ludzkie. Na przykład, gdy podczas rozmowy w pracy słychać z daleka: „Tato, zroooobiłem”! :-D Jednocześnie wspominamy stare, dobre czasy offline. Nikt już nie twierdzi, że kuchnia jest mała, krzesła są niewygodne a w biurze panuje hałas. Nawet okropny sprzedawca z kiosku jest fajny, a kiedy go zobaczymy, to go obejmiemy :-). Niektórzy z nas spędzają z rodziną mnóstwo czasu i muszę powiedzieć, że to całkiem fajne. Taki Igor M. musi się niestety obejść bez swojej Izy. Jej mama z tęsknotą radzi sobie po swojemu. Zobaczcie tutaj. Nie jestem pewien, czy Iza wróci do Igora, bo ten model jest wspaniały. Danka w ramach solidarności z tymi, którzy mają kwarantannę, zaordynowała w domu 14 dni bez spacerów i sklepów. Dziewczyny świetnie to zniosły, podobno dałyby radę dłużej, ale Adelka powiedziała: „Mamo, nie mamy już czystych talerzy, jutro nie będziemy jeść?” Więc dziewczyny poszły na zakupy i krótki spacer wokół Trojhalí, więcej tutaj. Anička wpadła w róże – foto. Nawet nie zapłakała, czego nie można powiedzieć o mamie. Marian i Beata zostali złapani na próbie zatajenia ilości dzieci. Dowód tutaj. Tak, widzicie, że coś się tu nie zgadza. W tych czasach współczujemy i wierzymy, że niedługo znów będą mieli dwoje. Jedloš poszedł na spacer i spotkał mężczyznę, który rozmawiał ze swoim psem. Kiedy w domu opowiedział o tym swojemu kotu, ten nie mógł uwierzyć. Ja też nie. Na ile znam Jedloša, to historia z przeszłości :-). Danča odnalazła w sobie ukryty talent pedagogiczny. W tym tygodniu same piątki, więc w domu panuje zadowolenie. Od Adelki mamy jednak informację, że nie może wychodzić, więc już sami nie wiemy :-). Program „Piecze cała ziemia” cieszy się dużym powodzeniem. Tutaj możecie obejrzeć wytwory Ivanki, które piekła cała rodzina – foto i foto oraz Jany, która wolny czas wykorzystała na wypróbowanie nowych przysmaków – tutaj Chodský koláč. Ruch jest towarem deficytowym. U nas rozwiązaliśmy ten problem, zamawiając trampolinę. Zobaczcie tutaj. Musimy przyznać, że to była świetna decyzja. Mam wrażenie, że w tym roku już nikt nie pójdzie na Home Office :). Trzymajcie się i proszę o uśmiech… 100K

Tobogan / 12. tydzień 2020

23. 03. 2020 10:41 Jan Šlachta
Tobogan / 12. tydzień 2020

23MAR


Staliśmy się aktorami grającymi główną rolę w złym filmie. Różnica polega na tym, że tego filmu nie da się zatrzymać, przełączyć programu ani przewinąć – musimy go po prostu przeżyć. Człowiek zaczyna przeżywać i nawet gdy jest największym optymistą, depresja go nie ominie. Psychiatrzy już zgłaszają, że są przeciążeni. Wyrazili się jasno. To, że w czasie kwarantanny mówicie do swoich zwierzaków, roślin lub mebli jest normalne. Profesjonalnej pomocy szukajcie, gdy zaczną wam odpowiadać. Na ekspertów od głowy nie możemy liczyć, więc musimy polegać na humorze, który jest efektywnym lekiem na wszystkie przeciwności. Kwarantanna to idealna przestrzeń dla dowcipów. Bardzo rozbawiła mnie opowieść Toníka Parmy, który skomentował nową sytuację słowami: „Zaskoczyło mnie, ile właściwie mamy dzieci w domu – są jak wirus”. Ma czterech synów, więc potrafię to sobie wyobrazić. A słowa jednego z nich także warte są zanotowania: „Mamo, ja mam białą cerę, jak twoje nogi” :-). Córka kolegi dla odmiany skupiła na sobie uwagę zdaniem: „tatusiu, nie pracuj już, powiedz szefowi, że musisz iść się pobawić”. Bardzo ładne :-). Krąży także dowcip, że jeśli szkoły będą zamknięte dłużej, to szczepionkę rodzice znajdą szybciej niż naukowcy. Kolejnym wielkim tematem są maseczki. Poza tym, że w tej chwili są dla nas niezbędne jak buty, bez których nie wyjdziemy na zewnątrz, stały się również główną siłą napędową modnych hitów. Zalane są nimi wszystkie media i zaczęły już działać nam na nerwy. Są po prostu wielofunkcyjne :-). Ich historię zakończyłabym dowcipem, który dedykuję swoim kolegom z Havířova :-). Jeszcze raz dla wszystkich na wsi: polecany odstęp to długość wideł ŁĄCZNIE z rękojeścią!!! Na zakończenie pozwolę sobie przytoczyć prognozę na jesień 2020, którą udostępniła moja koleżanka na swoim profilu: „Posłowie po półrocznej nieobecności usług kosmetycznych przegłosowali zamiast maseczek kominiarki. Szybko wzrosła liczba samobójstw wśród rodziców. W Opawie ktoś umieścił w oknie życia ośmioletnie bliźniaki. Niestety pamiętają swój adres…”. Czesi są niewiarygodnie twórczy, kiedy chodzi o dowcipy na temat aktualnego rozwiązywania problemów czegokolwiek, ale pierwszeństwo należy do Chucka Norisa, o którym mówi się, że już złapał koronawirusa… ale później znów go wypuścił. Uśmiechnijcie się, już niedługo…! ZuzKa

Tobogan / 11. tydzień 2020

16. 03. 2020 09:57 Jan Šlachta
Tobogan / 11. tydzień 2020

16MAR


Witam wszystkich czytelników. Cała Republika Czeska okazała się w kwarantannie, dlatego również u nas w firmie odbyło się spotkanie sztabu kryzysowego (do tej pory nie widziałem, że takowy istnieje), aby zdecydować, co będzie dalej. Jeszcze zanim zaczęło się ogólne szaleństwo kryzysowe, na początku tygodnia z sukcesem przeprowadziliśmy drugą rundę workshopu związanego z eKatalogami. Odbyło się wiele debat i warsztaty zrobiły dobre wrażenie FOTO. Jednocześnie pan dyrektor i Jana jak co roku świętowali wspólnie urodziny. Z nami podzielili się później między innymi przepysznymi słodkościami bezpośrednio od Janči – FOTO. Nasza Sofinka trzyma dietę, więc wzięła sobie tylko dwie porcje – FOTO. W ciągu tygodnia stopniowo odpadali nasi koledzy z zagranicy. Najpierw był Igor, który został uwięziony w Chorwacji, jeśli o pobycie nad morzem można tak powiedzieć. W ostatniej chwili pojechała do domu też Iza Igora, która zdążyła na ostatni pociąg. Za samą granicą, a konkretnie w polskiej części Cieszyna, została nasza kolejna koleżanka z polskiego zespołu, Patrycja. Radek, który mieszka w czeskiej części, zaproponował, że ponieważ zna wszystkie tajne ścieżki przez granicę, może Patrycję potajemnie przemycić i że właściwie powinien zrobić z tego sposób na życie. Oczywiście tylko sobie żartował. Jeśli chodzi o weekend, niestety ze zrozumiałych względów żadnych wielkich podróży nie było. Ale nie bójcie się niczego, nie wątpcie, sytuacja się uspokoi i wszystko będzie dobrze. Pogoda się polepsza, więc mamy nadzieję, że razem z tym zniknie korona. Wszystkim życzę przyjemnego początku nowego, kwarantannowego tygodnia, a głównie dużo zdrowia. Honza C.

Back to Top