Tobogan / blog


Tobogan / 10. tydzień 2020

09. 03. 2020 10:00 Jan Šlachta
Tobogan / 10. tydzień 2020

09MAR


Witam wszystkich czytelników kolejnego wydania Toboganu. Poniedziałki bywają trudne, wszyscy to wiemy, dlatego zespół nr 5 razem z marketingiem wyruszyli przed pracą na wspólne wielkie śniadanie. Było pyszne! W poniedziałek po południu Jirka Špalek poszedł z żoną na dzień otwartych drzwi w szkole. Wprawdzie już jakiś czas dzieci tam chodzą, ale zobaczyć szkołę z zewnątrz też jest fajnie. We wtorek zespół morawski zorganizował w Brnie workshop o katalogach dla usługodawców publicznych. Dyskusje były inspirujące i wesołe, a wszystkie zdobyte informacje dodały nam odwagi do wprowadzenia katalogów FOTO, FOTO, FOTO. W NARze tego dnia działy się wielkie rzeczy. Kolegę Jiříka zamknęli w domu razem z dziećmi na kwarantannie. Kiedy wieści się rozeszły, wszyscy się zebrali i pobiegli do Lukáša przekonywać go, że też powinien odbyć kwarantannę. Linczowali go tak długo, aż biedak zabrał komputer i do końca tygodnia pracował z domu. Dostaliśmy polecenie, żebyśmy wszyscy dokładnie myli ręce. W środę w męskiej toalecie przestała cieknąć woda. Ivanka rozwiązała problem napisem „nie odkręcać, cieknie” FOTO. Dali nam w łazience wiaderka z wodą i rozcieńczonym płynem. Każde odwiedziny w toalecie wywoływały we mnie uczucie, że jestem na basenie. W czwartek u Jiříka była kontrola. Ponieważ jako jedyny z Havířova ma kwarantannę, w ciągu dnia przyszli do niego dwukrotnie, tak na wszelki wypadek. Jedloš spędził cały dzień na konferencji Marketing Day, gdzie było około 200 uczestników. O koronawirusie nie padło nawet jedno słowo. Z tego wyniósł konstatację, że korona nie ma marketingowego potencjału. Mnie i Zuzę zaskoczył w czwartek kolega Lukáš, który przyniósł nam tak po prostu tulipany. Miłe gesty sprawiają, że dzień staje się przyjemniejszy :-). W piątek Špalík wziął wolne, aby upiększyć dom. Malował i wykonywał różne drobne prace. PeMi pożyczył od Igora krawat. Co pożyczone, trzeba kiedyś zwrócić FOTO. W tym tygodniu Kaplanowie mieli urodziny, więc w weekend świętowali. Odwiedzili Teatr Narodowy, gdzie obejrzeli nowoczesną adaptację Moliera. W piętnastej minucie, kiedy aktorzy zastanawiali się nad śladem węglowym i samochodami elektrycznymi, szef zasnął. Może tej nowoczesności było trochę za dużo FOTO, FOTO. Po ciężkim przeżyciu kulturowym musiała nastąpić schłodzona nagroda FOTO. Następnego dnia poszli jeszcze na koncert kolegi Petra FOTO. Ostatni dzień tygodnia należał do wszystkich kobiet. Špalíkowie poszli posmakować menu degustacyjnego w greckiej restauracji. Ja na Dzień Kobiet dostałam książki, butelkę prosecco, ulubione tulipany FOTO i spacer po wiosennej przyrodzie. Życzę pogodnego i pełnego sukcesów 11. tygodnia pracy w tym roku :-). Bája.

Tobogan / 8. tydzień 2020

24. 02. 2020 09:25 Jan Šlachta
Tobogan / 8. tydzień 2020

24LUT


W poniedziałkowy wieczór NAR zorganizował sobie turniej w kręgle, tym razem z Danką i Adelką – FOTO. Radek przygotowuje się do rowerowej podróży dookoła świata, dlatego poszedł na spotkanie o tysiącu kilometrach przez Kirgistan – FOTO. Dziesiąta część pracowników NARu spotkała się na nartach we Włoszech. Nawet z kierownikiem, tym razem w roli niejeżdżącego trenera. Słonko, puste stoki, jedwabisty śnieg – raj. Fotoreportaż mówi sam za siebie: FOTO, FOTO, FOTO i FOTO. Lukáš pokonał swój kolejny, czterodniowy post nawet mimo to, że tym razem nie było tak lekko, jak zawsze. Jeśli to was uspokoi, pozostałe 99% śmiertelników by tego nie przeżyło :-). Mały Kubík postnika zbudował wspaniałego smoka – FOTO. Špalíkowie mieli w weekend wizytę, która obiła im wszystkie rogi mebli i zabrała wiele magnesów na swoją lodówkę – FOTO. Milan na przyjęciu urodzinowym kolegi wskoczył na miejsce chorego someliera i przeprowadził towarzystwo przez dwanaście rodzajów win od popołudnia do późnego wieczora. Podobało mu się. Kto interesuje się usługami somelierskimi, wie, gdzie je znaleźć. Uwaga, kalendarz jest prawie pełny. Do dziś nie wiedzieliśmy, że Danka jeździ na motorze! To musiała być prędkość – widać po falujących włosach – FOTO. W przeciwieństwie do tej wiadomości, wiedzieliśmy, że Adelka jest osiłkiem. jv

Tobogan / 7. tydzień 2020

17. 02. 2020 09:51 Jan Šlachta
Tobogan / 7. tydzień 2020

17LUT


Pięknego poniedziałku @wszystkim :). Nad Czechami przeleciała Sabinka, po piętach deptał jej Denis. U nas jak grzyby po deszczu rosną – grypa, kaszel, katar i nadzór nad chorymi latoroślami, wszystko zgłaszane od początku tygodnia. Tak samo, jak nasze systemy muszą mieć silne zabezpieczenia, ja polecam wam osobiste firewalle w postaci witamin, cytryny, imbiru i miodu do herbaty, żebyśmy zachowali dobre zdrowie. Piąty zespół zaczyna się zadomawiać w biurze na tyłach budynku. Zgłaszają nowy nabytek – kanapę, która zwiększa efektywność pracy. Czyżby wzięli przykład z Sillicon Valley (FOTO)? Cieszymy się na nowy CRM! Jirka Š. i Lukáš Z. mieli w tym tygodniu spotkanie z integratorem systemu i zgłaszają, że posuwamy się do przodu. W czwartek odbyła się, już trzecia, Arena Praktyczna – SŁUŻBA ZDROWIA – w tradycyjnym miejscu w Liptovskim Mikulášu. Zgłaszamy zadowolenie na wszystkich frontach – wysoka frekwencja, płodne dyskusje i wystąpienia speakerów, tematy o „tureckich łóżkach” z innowacyjną poziomicą lub o określaniu jakości w umowie np. „Choinek” (FOTO i FOTO). Nawet mimo tego, że na początku były małe problemy organizacyjne – Jirka Š. wiózł latorośle do domku pod Tatrami a lokalna śnieżna zamieć spowodowała obawy o uczestnictwo głównego moderatorskiego asa Areny Praktycznej, a tylko trochę mniej obawialiśmy się o samochód z cateringiem, który zabłądził – wszystko dobrze się skończyło, Jirka i kanapki byli na miejscu na czas. Szef razem z Zuzką w piątek spotkali się ze start-upowcem i chcieli, aby im zrozumiale wytłumaczył mechanizm biznesu i motywacji wokół Start-upu. Powiedział, że snem każdego wynalazcy jest dostanie na swoje konto numeru telefonu. Szef razem z Zuzką spojrzeli na siebie nierozumiejącym wzrokiem w stylu, że już od pierwszego zdania nie są w stanie pojąć, co poeta miał na myśli. Autor zdania zauważył ich spojrzenie i wytłumaczył, że to oznacza określenie wielkości wynagrodzenia. Nasz BASEowy sprytny Mirek wsiadł do pociągu do Pragi i pojechał na nagrywanie teleturnieju Kde domov můj. Nie chciałbym was przyprawiać o kibicowanie Mirkowi przed emisją programu, dlatego o tym, jak mu poszło, strategicznie będę milczał. W piątek Walentynki, więc wielu z nas obchodziło święto zakochanych po swojemu. My byliśmy w Arenie na poleconym przez Zuzkę „Złotym Ośle” i tematycznie nie popełniliśmy błędu – to naprawdę wyjątkowo odważna sztuka miłosna (dobrze powiedziane). Honza J. i Verča też postawili na teatr, poszli obejrzeć improwizację ODVAZ, gdzie Honza bierze udział w lekcjach, a my czekamy z niecierpliwością na jego absolwenckie występy za pół roku! Ja w weekend zrobiłem sobie beskidzki survival challenge. Zaczynaliśmy w mieście w koszulce, szliśmy przez błoto z nartami w rękach, ślizgaliśmy się po lodzie z nartami na nogach i brodziliśmy po pas w śniegu z nartami na plecaku, a wszystko to w jedną noc, aż cali przemoczeni stanęliśmy w środku lasu przed zamkniętym schroniskiem. Rozniecić ogień na śniegu nie jest wcale tak łatwo, ale udało się nam, a jedyną ujmę na zdrowiu ma moja złamana laska (FOTO i FOTO). Jestem szczęśliwy, że mogę napisać dla was te linijki nieodmrożonymi końcami palców i życzę wam fajnego i pełnego sukcesów tygodnia :). Honza.

Tobogan / 6. tydzień 2020

10. 02. 2020 08:50 Jan Šlachta
Tobogan / 6. tydzień 2020

10LUT


Radek w poniedziałek miał wolne. Najpierw w Brnie, naprzeciwko dworca głównego, poszedł do sauny na 7. piętrze centrum handlowego z widokiem na miasto (FOTO, FOTO i FOTO), a później kibicował czeskim reprezentantom halowej piłki nożnej w eliminacjach do Mistrzostw Świata (FOTO). We wtorek do Ostrawy przyjechali nasi polscy partnerzy. Jirka Š. i Piotr spotkali się z nimi wieczorem i debatowali o zamówieniach publicznych w Polsce. Tego samego wieczora Honza Š. i Radek wzięli udział w ciekawym spotkaniu o podróżach w pięknym Iranie. Świetny pomysł na egzotyczny, niskobudżetowy urlop w przestrzeni wspaniałych, wysokich gór (FOTO). W środę w firmie odbywały się dwa szkolenia na raz. Ivča nie wiedziała, dokąd pójść najpierw. Wszystko przebiegło bez problemów, ku zadowoleniu uczestników. Jirka Š. opiekował się w domu chorym Áďą, a do tego dał radę wziąć udział w telekonferencji i wykonywać swoją pracę. W czwartek z dalekich podróży wróciła Barča i ugościła nas wybranymi wietnamskimi przekąskami (FOTO). W piątek Jirka Š. i Danka G. zostali zaproszeni do Kaplanów na śniadaniową naradę. W firmie w podobnym duchu odbywało się już tradycyjne spotkanie M-zespołu (FOTO). W sobotę Špalkowie wybrali się na burgery. Jirka zapomniał zrobić zdjęcie, ale ponoć nic nas nie ominęło – nie smakowało mu. Ivča razem ze swoim Martinem zrobiła sobie niedzielny spacer wzdłuż kanału Weisshuhnov w Hradcu nad Moravicą. Jeśli ktoś nie wie, kanał służył w przeszłości jako spław dla papieru i do dzisiaj działa. Został wybudowany na przełomie XX wieku z inicjatywy przedsiębiorcy Carla Weisshuhna dla fabryki i zakładu papierniczego w Žimrovicach. (FOTO i FOTO) :-). Radek w niedzielę znów kibicował – tym razem z rodzinką wyruszył do Ostrawy, gdzie jego dwumetrowy nastoletni bratanek walczył w dresie Kolína przeciwko miejscowemu klubowi Snakes (FOTO). Radek

Tobogan / 5. tydzień 2020

03. 02. 2020 11:21 Jan Šlachta
Tobogan / 5. tydzień 2020

03LUT


Cały świat trzęsie się ze strachu przed koronawirusem, ale w NARze jedziemy na pełnym gazie – nie ma co tracić czasu ani na grypę, ani na innego egzotycznego wirusa. Coś wielkiego się szykuje. Zaczynamy rozwijać nowy program. W grę wchodzi też poddostawa, więc intensywnie naradzamy się i planujemy. Jirka Š. znów miał produktywny tydzień. We wtorek rozmawiał z kandydatem na nowego trafika do zespołu SK, pomógł chłopcom z IT wymyślić, jak zrobić dla nas szkolenie na ogromny panel BENQ, a w środę wyruszył na środkową Słowację. Po drodze spotkał się z nowymi klientami i skończył kawałek od Bańskiej Bystrzycy. Tam zjadł kolację z naszym partnerem, podsumował rok i naturalnie zrobił też plany na aktualny. Na koniec zjedli w chacie św. Krzysztofa, gdzie obsługiwali chłopcy w sukienkach :-). Folklor to folklor. W każdym razie jedzenie smaczne, nocleg tani, jak tu nie skorzystać! :-) Za to Kaplanowie dowiedzieli się, że w Panteonie jest dziura, którą pada do środka FOTO, Jana przeszła ciężką próbę u ust prawdy FOTO, nie zdążyli spróbować karczochów FOTO, ale serów już tak FOTO, a w najpiękniejszym rynku z fontanną czterech rzek się zakochali FOTO. Co więcej Milan upewnił się, że nie grozi mu skleroza, ponieważ Iva, która utrzymywała, że na pewno dawała mu nową winietę do ręki, drugiego dnia przyznała, że tak nie było i sama siebie zaskoczyła, z jaką lekkością wprowadziła w błąd szefa. W czwartek odbył się workshop z przedstawicielami szpitali, który pokazał, że temat wykorzystywania zakupów katalogowych w służbie zdrowia jest aktualny, ale mało propagowany i pożądany. Wspaniały prowadzący Petr M. i pełni erudycji uczestnicy byli gwarancją wysokiej jakości dyskusji o tym, jak wprowadzać katalogi i ich używać dla różnych towarów i usług. Już planowane są kolejne terminy. Honza Š. wykorzystał w piątek skrócenie dnia pracy i już po południu machał nam ze szczytu Łysej Góry FOTO i FOTO. Honzíku, machamy z powrotem, a następnym razem idziemy z tobą. Zuch z niego, sesję już ma za sobą! Koledzy już nazywają go kujonem, a on broni się, że tak po prostu wyszło. Psychologia na 5. Wieczorem pojechał świętować prosto do Heligonki na ostrawską wersję show Jirki Krhuta. Fajne to było! ;-) FOTO. Dobrej pracy i bajecznego tygodnia! Daniela V.

Back to Top