Tobogan / blog


Tobogan / 51. tydzień 2020

21. 12. 2020 10:52 Jan Šlachta
Tobogan / 51. tydzień 2020

21GRU


Rok zbliża się ku końcowi. W niedzielę zapaliliśmy czwartą świecę adwentową, w powietrzu pachnie świętami, a ja witam was w pięćdziesiątym pierwszym tegorocznym Toboganie. Biuro zapełnione jest sporadycznie. Po tym, jak zdecydowaliśmy, że wracamy, sytuacja znów się zmieniła i dalej spotykamy się za pośrednictwem monitorów. W poniedziałkowe popołudnie dyrektor zwołał nas przed monitorami na nietradycyjną wigilię. Jak to już czasem bywa, dołączył się do tego wykład online z bratysławskiego uniwersytetu (z którego swoją drogą powstała interesująca prezentacja nie tylko o NARze i PROEBIZie) i w ten sposób przeżyliśmy z kolegami ciekawy wieczór świąteczny, na którym każdy mógł opowiedzieć wigilijną historię – to było przyjemne spotkanie :-). Trochę mniej tradycyjna kartka świąteczna już jest. W trakcie zdjęć świetnie się bawiliśmy – FOTO. Kończymy plan wydarzenia eBF PROCUREMENT BOARD. Już niedługo w naszym kalendarzu – jest czego oczekiwać :-)! Miłośnik wody Ráďa był w piątek w swojej ulubionej Tyrce FOTO i FOTO. Drugiego dnia coś mu strzeliło w plecach, ale podobno to nie wina kąpieli, ale ćwiczeń i nieuważnej porannej rozgrzewki :-). W niedzielę pojechali już z Marťą D. do Mariánek na diskgolfa. Mimo trudności z plecami i ograniczeniem backendów, a także używaniem śmiertelnego forhandu, wygrał z Martinem. Wydaje mi się, że w tym roku szybciej ubiera się w domach choinki. My zdążyliśmy zmierzyć nawet niedźwiedzia – FOTO. W weekend mieliśmy ze SCUROU stanowisko na targach bożonarodzeniowych Design Market w praskim centrum wystawienniczym FOTO. Wszystko odbyło się z zachowaniem ścisłych środków bezpieczeństwa – czytaj: nawet przy dwumetrowych odstępach było gęsto. Zdążyłem przynajmniej wręczyć praskim kolegom wydrukowane życzenia. W schronisku na Łysej znalazłem taką pocztówkę – FOTO, która przypomniała mi stare, dobre, łysogórskie czasy w Šantánie, więc pozwólcie, że życzenia noworoczne złożę po swojemu: pięknych i dalekich widoków, poszerzajcie horyzonty, niech zdrowie wam służy pod górę i z górki i niech nasz świat wróci do swoich kolein tak, jak to bywało w starym, dobrym Šantánie. Hanes

Tobogan / 50. tydzień 2020

14. 12. 2020 09:13 Jan Šlachta
Tobogan / 50. tydzień 2020

14GRU


W środę odbyły się kolejne interesujące webinary – najpierw Jana i Lukáš V. opowiadali o możliwościach katalogu i wewnętrznego e-shopu. Później przebiegła inspirująca dyskusja o tym, jak z sukcesem i bezpiecznie wykorzystywać Konkurs projektów u zewnętrznego zleceniodawcy. Nasza Ivanka zmarzła przed Wydziałem Komunikacji, dokąd spieszyła z wieścią, że zmieniliśmy nazwę firmy. Tak przemarzły jej nogi, że kopała nimi o schody. Pod koniec urzędniczka przestraszyła ją informacją, że będzie musiała przyjechać z samochodem na kontrolę ewidencyjną i znów się pojawić. Pozytywny Jirka Š. więcej w domu odpoczywa niż pracuje, z tak samo „nastawioną” żoną Ewą konsumują owoce, a gdy czują się lepiej, próbują świątecznych słodyczy. Jirka nigdzie nie chodził, przestrzegał wszystkich zaleceń i środków ochrony, a i tak złapał wirusa. Czyha na każdego… Piątkowe przedpołudnie upływało w indiańskim duchu, dzięki przygotowaniom tegorocznych życzeń. Wynik już niedługo zobaczycie, jest na co czekać, pozwólcie się zaskoczyć. Mirek po kilku miesiącach przerwy znów pokazał się widzom Telewizji Czeskiej. Tym razem w quizie AZ, gdzie zmierzył się z wielokrotnym zwycięzcą. Jak się to skończyło, możecie zobaczyć na stronie CZT w emisji z 11.12.2020. Emča Ivy świętowała urodziny. Panienka ma już cały tuzin lat FOTO. Danka G. zgłasza, że w szkole u Adelki wszyscy powariowali, a nauczyciele zadają tony pracy domowej, więc w domu wcale nie czuje się świątecznej atmosfery. Pojechały więc obejrzeć światełka na mieście i przynajmniej tam poczuć święta. Sofi spędzała urlop w zachodnich Czechach. Przemierzyła kolumnady i przyległe uliczki Karlowych Varów i Franciszkańskich Lazni. Wypiła tam więcej wody niż przez cały rok. Jest pełna nie tylko doświadczeń, lecz także minerałów FOTO i FOTO. W minionym tygodniu niektórzy wariaci z naszych szeregów kontynuowali kąpiele – z zapor przenieśli się do górskich potoków. Honza Š. zanurzył się w zmarzniętej Hluchovce, Radek w weekend przetestował Ropičkę i Tyrkę FOTO. Radek

Tobogan / 49. tydzień 2020

07. 12. 2020 09:15 Jan Šlachta
Tobogan / 49. tydzień 2020

07GRU


Miałam w planach wprowadzić Was w nowy tydzień jakimś czeskim szlagierem, ale nie przychodzi mi do głowy nic innego niż: „Życie jest czadowe! Wszystko takie jest, gdy drużynę swą masz!” – nie mogę tego wyrzucić z głowy. Ta piosenka leci u nas w domu, w samochodzie, z cyfrowego ołówka, a gdy nie ma żadnego odtwarzacza, dzieci same śpiewają milion razy dziennie!!! Dla tych którzy nie znają – słuchanie jest niebezpiecznie zaraźliwe! Rodzice wszystkich dzieci kochających LEGO i ich kreskówki na pewno mnie rozumieją ;). Ale jest jeden plus. To pozytywne myślenie, którym piosenka jest przesiąknięta. My wiemy, że najlepszym lekiem na chandrę jest praca, która pomaga o tyle, o ile ją lubicie. My swoją tak! Kręcimy webinary na 102, a właściwie na 107, ponieważ nasi filmowcy są z www.studio107.cz. Świetnie pracują. Mają dużo pomysłów na ulepszenie działań i z każdym dniem wchodzimy o stopień wyżej do miejsca, w które celujemy. Plan webinarów zapełniony jest już na przyszły rok, macie na co czekać. Mamy jeszcze informację od Jirki Š., który w pracy był tylko we wtorek. Po długim boju udało się złamać Maca Šárki (= Apple MacBook), tak aby zaprzyjaźnił się z naszą drukarką – małe wielkie zwycięstwo. Planują dla międzynarodowego klienta specjalny raport z tenderboxu. W środę złożyło go przeziębienie, więc był nie do życia, ale mimo to w czwartek zebrał siły na szkolenie online na Linkedinie, a w piątek na wieczorny upgrade dla specjalnego klienta. Praski David pojechał w piątek odebrać w filii ČČK złoty medal za to, że 40 razy oddał krew i osocze, zob. foto. Dawidzie – sama klasa! A Radek z Hanýsem wzięli udział w niedzielę w Mikołajkowym sztafetowym przepłynięciu zapory żermanickiej. „Fajne wydarzenie, pogoda była raczej wiosenna, ale woda pięknie zimna – 6 stopni” foto, foto i foto. W domu mam podobnego fana zimowych kąpieli, więc nic mnie już nie zdziwi … ;). Mam nadzieję, że zasłużyliście na mikołajkowy prezent. Życzę bajecznego nowego tygodnia i nie zapomnijcie… Życie jest czadowe!!! Uaaaaaaaaaaaaaa :D Vivi

Tobogan / 48. tydzień 2020

30. 11. 2020 09:52 Jan Šlachta
Tobogan / 48. tydzień 2020

30LIS


Pięknego dnia życzę wszystkim czytelnikom. Taki dziwny mamy czas. Ja na przykład w zeszłym tygodniu zapisałem w kalendarzu, że idę do pracy. Powoli home office przesuwa się z pozycji „w nagrodę” na pozycję „za karę”. Wytrzymamy. W pracy nie próżnujemy i tworzymy online. W poniedziałek debiutowałem jako moderator w naszym studiu. Podoba mi się i mam się czego uczyć. Szybki przegląd tego, co najlepsze: poniedziałek – ja i Martin Dufala z Uniby (największy słowacki uniwersytet) rozmawialiśmy o implementacji katalogu. Wtorek – od razu 2 streamy, rozmowa o NIPPONie z polskim zespołem a po południu międzynarodowa (CZ, SK, PL, UK) dyskusja na temat tego, czy tradycyjne negocjacje to przeszłość zakupów. W środę pod batutą naszego dyrektora omawialiśmy interesujący temat szybkiego wdrożenia katalogu na uniwersytecie w ciągu trzech miesięcy ze wszystkim. I w końcu w czwartek Janča V. zaprosiła ciekawych gości, którzy zajmowali się elektronizacją zamówień o małym zasięgu. U nas teraz same streamy. A nie liczę szkoleń online i ewentualnych spotkań. W ten sposób chodzicie z laptopem po biurze i kończycie na korytarzu, ponieważ nigdzie indziej nie da się przeprowadzić wideorozmowy. Mimo trudności ze znalezieniem miejsca, świetnie bawiłem się przez te dwa dni w pracy. Są tu super ludzie i naprawdę myślę, że wrócę. I to bardzo chętnie. Być prawie rok w domu to coś, do czego brakuje mi szkolenia. Miejcie się dobrze! Lukáš

Tobogan / 47. tydzień 2020

26. 11. 2020 11:01 Jan Šlachta
Tobogan / 47. tydzień 2020

26LIS


Witam was w lekko spóźnionym Toboganie z poprzedniego tygodnia. We wtorek było święto państwowe i wielu z nas wzięło sobie wolne na poniedziałek, wykorzystując ten czas na naładowanie baterii w przyrodzie, na daczach lub w domach. Honza Š. był jedną z osób, które wzięły urlop i wylegiwał się z rodzinką na daczy, a w międzyczasie skoczył na Čantorkę i do rzeki Hluchovki – FOTO :). Dla tych, którzy z niedowierzaniem kręcą głowami dokładam niedzielny live stream z teatru Kampa Duše K o hartowaniu i Wimie Hofie, który oglądaliśmy na żywo na daczy, a który wprowadzi was w problematykę oddychania i hartowania się. Zaplanowałem Zuzce dwudziestokilometrową trasę po Beskidach na Slavíč z Morávky. Podobno w pierwszej połowie cały czas chciała do mnie dzwonić i zachwycać się, jak fajna jest ta droga, ale w drugiej zaczęła mnie przeklinać. Po asfalcie nie chodzi się idealnie. Nawet najlepszym zdarzają się wpadki. O drugiej zaplanowanej trasie na razie nic nie wiem. Podobno Zuzka żyje :-D. We wtorek wspominaliśmy i świętowaliśmy 17 listopada. Studenci mieli wolne. My klasycznie w domu malowaliśmy czeskie flagi i naklejaliśmy je na okna – FOTO i FOTO. Niektórzy pierwszoklasiści szli w środę po raz drugi (lub trzeci) w tym roku pierwszy raz do szkoły. Można się zamotać, ale niedługo się to zmieni, dzieci dokończą abecadło, a rodzice odetchną z ulgą. Z Ráďą zgłosiliśmy się na mikołajkowe sztafetowe przepłynięcie Žermanickiej tamy. Trzeba zacząć trenować. Ráďa mówi, że w wodzie drętwieją mu palce i zamówił neoprenowe rękawiczki. Jakoś to przeżyjemy… W marketingu przygotowujemy całkiem nowy materiał – folder do TENDERBOXa, który naładowany jest najlepszymi cytatami opisującymi sukcesy naszego systemu. Cała firma przygotowuje się i cieszy na rebrending. Nazwa produktu PROEBIZ przerosła nazwę firmy NAR marketing i nikt już inaczej o nas nie mówi niż PROEBIZ. Zmieniamy więc historię i napisy na drzwiach. W grudniu czekamy na was już oficjalnie jako proebizacy :-). Niech wiedzie wam się we wszystkim, czego się dotkniecie. Bądźcie zdrowi <3 HŠ

Back to Top