Tobogan / blog


Tobogan / 44. tydzień 2020

02. 11. 2020 08:24 Jan Šlachta
Tobogan / 44. tydzień 2020

02LIS


Zbliża się eBF i przygotowania osiągają szczytowy moment. Mimo że od wiosny przyzwyczajamy się do pracy online, to organizacja festiwalu jest dużym przedsięwzięciem i nie chcemy niczego pozostawić przypadkowi. Robimy różne próby, zwiększamy ciśnienie i stawiamy na profesjonalizm naszych mówców. Z webinarów, które nadajemy z nowego studia, wiemy już, że musimy zwracać uwagę na początek i nie śmieszkować przez kilka pierwszych sekund, zanim zauważymy, że to JUŻ! Niedobrze też pytać na początku, czy się słyszymy. Nikt nie odpowie, więc to strzał w próżnię. Przez całe lata w NARze działamy tak, że gdy chcemy dojść do słowa, musimy wykorzystać wdech kolegi i szybko włączyć się w dyskusję albo od razu przeciągnąć ją na swoją stronę. Do webinarów zaprosiliśmy gości i musimy umówić się z nimi na sygnały, ponieważ zabranie głosu poprzez wejście komuś w słowo nie działa z powodu kilkusekundowego opóźnienia transmisji. Przez chwilę kilka osób mówi jednocześnie i słuchaczowi trudno się zorientować. Opóźnienie sygnału nie może ponadto rozpraszać moderatora lub prezentujących. Jest to trudne gdy mamy przed sobą komputer, z którego czytamy prezentację, a kątem oka widzimy to, co jest emitowane. Nie możemy zatrzymać się i zaczekać, aż prezentacja się tam pokaże. Takie drobnostki, jak na przykład: co robić z rękami, czy ten uśmiech mieści się jeszcze w normie czy jest zbyt nachalny, czy mamy poważnie podchodzić do tematu, czy zachować lekkość… to wszystko ćwiczymy na żywo. Wiemy już także, że musimy być uprzejmi, nigdy nie najmądrzejsi, nasze zdobywane przez lata doświadczenie trzeba traktować ostrożnie i nie pouczać. A gdy już to wszystko zapamiętamy, wygraną pozycję możemy łatwo stracić, psując zakończenie, kiedy przestraszy nas przekroczenie czasu i nie pozwolimy gościom dokończyć wątku przygotowaną pointą albo się rozłączyć. Nie podejrzewałam nawet, że to będzie taka adrenalina. Tyle mogłabym napisać o moich uczuciach przed kamerą. Mnie na przykład nie kocha i przez cały czas na monitorze możecie zobaczyć, jak bardzo. Albo macie wspaniały temat, świetnego specjalistę, z którym webinar byłby świetny, ale gdy zauważy on, że za mocno na niego naciskamy przed kamerą, to koniec. Nie pomogą żadne obietnice ani prezenty. eBF odbędzie się online 4 i 5.11. Proszę, bądźcie wyrozumiali, wiecie… nawet gdy program i stronę techniczną opracowujemy w szczegółach, prawo Murphiego zawsze działa, a my nie mamy jeszcze za sobą setek streamów, aby z każdą sytuacją poradzić sobie bez mrugnięcia okiem. Na pewno razem i z uśmiechem damy radę. Cieszymy się. jv

Tobogan / 43. tydzień 2020

26. 10. 2020 11:59 Jan Šlachta
Tobogan / 43. tydzień 2020

26PAŹ


Jak mówi znany ekonomista Tomáš Sedláček: „Mamy szczęście, że zdążyliśmy stworzyć alternatywę zwaną Internetem. Ekonomia może się rozwijać w świecie wirtualnym”. Tak było w tym tygodniu w ostrawskim i praskim biurze – spotykaliśmy się głównie na ekranach komputerów – FOTO. Dokładnie w tym duchu będzie się nieść tegoroczny czterdziesty trzeci Tobogan. Dostałem na przykład wiadomość od Ivanki z biura, że jest ich tam tylko pięcioro i pół… Na marne zastanawiam się, kto jest tą połówką. Czyżby Iva liczyła się tylko za połowę? :-) We wtorek odbyły się dwa przygotowawcze streamy przed tegorocznym eBF online. To było ożywcze i jest się z czego cieszyć. Spójrzcie na planowane tematy Jak krok po kroku zdigitalizować zakupy czy Jak bezpiecznie zlecić stworzenie softwaru. Nasz nowy kanał na platformie YouTube eBF procurement board zdecydowanie wypalił. Webinary śmigają i prowadzimy transmisje na wielką skalę. Swoją premierę w nowym studiu przeżył też nasz Peťo, który na końcu webinaru zorganizował konkurs na to, kto będzie bliżej: Jak myślicie, ile rogalików jedzą codziennie w szpitalu w Hradcu Kralove? Odpowiadać możecie na Linkdinie Peťi FOTO. Ráďa i Hanes dotrzymują zaleceń – w środę w Stromovce grali we dwójkę w discogolfa. Najlepszą prewencją przeciwko różnym chorobom jest zwiększenie odporności, a najlepiej zrobić to przez porządne hartowanie FOTO i FOTO. Lukáš przejechał 444 km na rowerach miejskich. tutaj jest dowód, a jeszcze nie wiemy, ile przejechał na swoim własnym rowerze, ile przebiegł i przepłynął. Tego wszystkiego na pewno niedługo dowiemy się z jego LinkedIna :-). W domu u Honzy J. również wszystko odbywa się online – w jednej chwili odbywał się w dziecięcym pokoju Marie online meet z pierwszą klasą, w salonie Verča prowadziła lekcję dla swoich licealistów, a w kuchni Honza robił nabór studentów dla naszych badań. Jiřík Š. zgłasza pierwszy online audyt ISO. Podobno było dziwnie, ale udało się wszystko pokazać za pośrednictwem ekranu, a audytor był nad wyraz spokojny. Jedloš miał w piątek pójść na koncert swojej ulubionej grupy VANESSA, na który bilety dostali od swoich przyjaciół. Znosi to dobrze, w domy puścił sobie ulubione kawałki. Ráďa rozwija discogolfową karierę. W piątek po pracy rzucił wyzwanie słowackiemu Martinowi w Porubie a w niedzielę z synem Matim był w Vitkovicach na Raketě. Ráďo, niech lata! FOTO. Dowiedziałem się, że dzieci Jirki lepiej radzą sobie z Google Meetem niż on. Albo dzieci prześcignęły swojego ojca, albo będziemy musieli zorganizować szkolenie na Meet :-). W każdym razie nauka online idzie jak po maśle. Janča w weekend odizolowała się w atelier i modelowała – do późnej nocy… o samej kawie, wodzie, winie i szybkim obiedzie. Powstała dzięki temu, między innymi, ta piękna lampa – FOTO. Ja z rodzinką krążyłem w okolicy Malenovic. Zrobiliśmy kilka jesiennych zdjęć, a później odświeżyliśmy się w Sanitskich wodospadach FOTO. Na zakończenie chciałbym wam życzyć, abyśmy byli zdrowi jak rydze, pełni energii i optymizmu! Korzystajcie z kolorów jesieni. Honza

Tobogan / 42. tydzień 2020

19. 10. 2020 09:33 Jan Šlachta
Tobogan / 42. tydzień 2020

19PAŹ


W firmie działamy następująco – jeśli to choć trochę możliwe, w biurach nie kontaktujemy się i pracujemy z domu. Wszystko, co ważne odbywa się online – spotkania z obecnymi i przyszłymi klientami, narady, dyskusje. Po raz pierwszy w eter przeniósł się Wielki Poniedziałek – 3 bloki, 9 osób, wszystko było nagrywane i nie tylko Jirce bardzo się podobało. Uczciwie kontynuujemy przygotowania streamu listopadowego eBF. Zespół morawski zorganizował w czwartek swój pierwszy online wbinar. W domu nowoczesnych „youtuberów” oglądały z zapartym tchem też dzieci Lukáša K. :-). Danka G. zastępuje szkołę – ta Adelki zupełnie nie zrozumiała o co chodzi z nauką online, więc w weekend uczy ją sama. Przyrodę tłumaczyła razem z nauczycielem narodu w Komenského sadach – FOTO. Maruška pochwaliła się nowym, homeofisowym kącikiem FOTO. Honza Š. spędził weekend w okolicach Krásné na zboczu Łysej Góry i zgłasza piękne przyjście pani zimy. A Sofi w weekend odwiedziła polskie terytorium przygraniczne – zdążyła na kawę, zobaczyła miejscowe krowy i kupiła mleko do wyrobu jakiejś tony domowej mozzarelli, z której będzie ser bałkański FOTO. ¬ Radek

Tobogan / 41. tydzień 2020

12. 10. 2020 09:25 Jan Šlachta
Tobogan / 41. tydzień 2020

12PAŹ


Jak zwykle zacznę piosenką, tym razem Jarka Nohavicy, idziemy… „To totalne jest zadupie / co chcesz, myśl, ja mam to w dupie / zamilcz, bo mnie we łbie chrupie / na północy takie życie głupie. / Z każdej strony wiatr nas łupie / zamiast masła, herę kupię / tu kłopoty chodzą w grupie / tak się żyje tu u nas. / Na na na na…” – Mniej więcej tak bym opisała to, jak potrafimy wyjść z każdej sytuacji, nie spoczywamy na laurach i nie ściągamy gaci, gdy bród jeszcze daleko, jak to powiada nasz pan dyrektor. Zaczęliśmy przemeblowanie naszej sali szkoleniowej, z której w tydzień powstały dwa przytulne studia (foto). Nie kryjówki ani schrony, jak niektórzy myśleli ;), a wynajęliśmy do tego profesjonalistów od transmisji on-line, którzy sprawili, że nasze webinary są naprawdę zaj…ste. Przepraszam za ten wyraz, ale serio. Pierwsi wypróbowali je w czwartek Beatka i Piotr z polskiego zespołu i świetnie im to wyszło, spójrzcie tutaj (foto i foto). Pan dyrektor jest w swoim żywiole, a my się uwijamy. W końcu coś się dzieje. Czarny humor jak się patrzy. Jirka Š. zgłasza, że kończą z Lukášem V. katalog MRQ dla klienta. Mają już za sobą pierwsze zamówienia, będą wypełniać MRQ, a za tydzień chcą go uruchomić. Trzymamy kciuki. Poza tym zmienił opony w samochodzie. Śniegu jeszcze nie zapowiadali, ale w salonach samochodowych pustka, więc no stres. Jirko, chwalimy, pozostali będziemy to przeżywać, tzn. ten stres. Wygląda na to, że PROEBIZ TENDERBOX rozszerzymy o kolejne 2 języki. Radek przysłał pozdrowienia z Południowych Moraw. Wykorzystał ostatnie ciepłe dni i już w piątek rano pojechał do kolegów do Břeclavia, a w sobotę zrobił długą rundkę na rowerze – Břeclav, Mikulov, Valdice i z powrotem z kilkoma przystankami (foto, foto, foto i foto). A na koniec mamy okienko biohakingowe Hanysa. W dzisiejszych czasach trzeba trzymać formę zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Pomaga mu w tym oddychanie, medytacja i hartowanie się… Woda jest już idealna (foto), więc wszystkim gorąco poleca :). Mogę tylko dodać… Na na na na na na… :). Idę zawinąć się w koc i wypić ciepłą herbatę przy książce. Pozdrawiam miłośników jesieni. Bajecznego tygodnia. Vivi

Tobogan / 40. tydzień 2020

05. 10. 2020 10:03 Jan Šlachta
Tobogan / 40. tydzień 2020

05PAŹ


FC FCB FC Baník Ole. Przepraszam, ale musiałem. Synka przyjęli do U7 młodzików Banika Ostrawa. Więc płyniemy na niebiesko-białej fali. Pasuje mu, prawda FOTO? Jeśli jeszcze mnie nie znacie, dziś poznacie. Nikt, dosłownie nikt, zero, nie przysłał mi nawet słowa o tym, co mu się przytrafiło w zeszłym tygodniu. Tym samym pozdrawiam wszystkich regularnych czytelników, dziś dużo będzie o mnie. Ja się nawet cieszę :-D. Czytajcie szybko, zanim usuną. W poniedziałek było święto. Kto czekał na narady, tym razem się nie doczekał. Żona skręciła kolano. Legła jak kłoda, musiałem pomóc, obudzić dzieci, ubrać i wieczorem położyć. We wtorek z powodu kolana pracowałem zdalnie i wziąłem udział w 4 videorozmowach długich na cztery godziny. Wspominałem, że nikt mi niczego nie przysłał? Normalnie napisałbym coś o Dance G., ale nic nie wiem. Moment, zajrzę do skrzynki mailowej, nie, wciąż nic. Więc idziemy dalej. Żona może już funkcjonować. Poszedłem do pracy. Budują nam nowe studio. Zabiorą jedną salę szkoleniową. Zyskamy jednak nowe możliwości. Wygląda super. Naprawdę. Narady dotyczące rozwoju Marquetu (wewnętrzny e-shop) mam teraz prawie codziennie. Śmiga i będzie śmigać. Ten system jest naprawdę dobry. Siostrzenica przyniosła do domu oceny. Zobaczcie tutaj. Powiedziała do mojej siostry: „Mamo, będę jak ty”, „Jak nauczycielka?”, „Nie, jak kujonka”. Jest w pierwszej klasie. W czwartek przygotowywałem materiały na naradę z klientem. Musiałem między innymi znaleźć termin spotkania w kalendarzu Jirki Š. Powiem wam, że chętniej bym przez cały dzień kopał ziemniaki, niż to. Udało się. Koniec tygodnia i budowa studia dobiega końca. W tym roku przeprowadzimy eBF trochę inaczej. Tak samo jak Zuzka wierzę, że będzie super. On-line też może być fajnie. Weekend upłynął pod znakiem wyborów. Byliście? Ja ruszyłem z rodzinką do Vitkovic. Wiecie, że są teraz za darmo? My wiedzieliśmy :-) FOTO. Przyzwyczajamy się do nowego nazwiska Báry. Jedloš chyba nam się zakorzeni, sądząc po stanie jego zarostu. Zuzka zaczęła biegać i nie czuje nóg. Miejcie się dobrze i jeszcze odrobinę lepiej. 100K

Back to Top
PROEBIZ pracuje z otwartymi plikami cookie (ciasteczka).Pozwalają mu na przetwarzanie danych niezbędnych do prawidłowego przebiegu i oceny. O plikach cookies (ciasteczka) i ich ustawieniach dowiesz się WIĘCEJ TUTAJ