Tobogan / 34. tydzień 2020


Tobogan / 34. tydzień 2020

24. 08. 2020 11:12 Jan Šlachta
Tobogan / 34. tydzień 2020

24SIE


W firmie początek tygodnia upływał pod znakiem narad i kolejnego etapu rozmów o pracę. Jirka Š., Lukáš V. i Morki implementowali MARQUET. Odbywały się kolejne rozmowy on-line z obecnymi i przyszłymi klientami. Kontynuowane było również planowanie alternatywnego eBF w Zaječí – IT zastanawiało się, jak zrobić on-line stream całego wydarzenia. Martin M. ruszył z Anežką pod namiot, gdzie mieli spędzić dwie noce, ale zaraz pierwszego wieczora Anežkę odwiozła karetka ze złamaną ręką, a Martin spędził urlop razem z nią na pogotowiu. W czwartek Danka G. pojechała razem z rodziną do Luhačovic zobaczyć nową kolumnadę (foto). Po drodze na parking spostrzegawczy Jirka Š. zadzwonił do Jany, że nie ma powietrza w lewym przednim kole. Na szczęście w pracy byli jeszcze silni i sprawni koledzy Matěj i Honza, którzy zmienili oponę. Później Jana telefonicznie „zatrzymała” chłopców w serwisie samochodowym, żeby o 17:00 nie uciekli do domu i zaczekali na nią. W pięć minut załatali dziurę. Jana zapłaciła kilka koron i spokojna odjechała. Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuje! Słowacka Zuzka była w obrazkowym i koronkowym raju w Vamberku – (foto i foto), później odwiedziła Pradědovą galerię (foto) i zakończyła to luksusowym wieczorem w ołomunieckim Entrée (foto, foto i foto). Tam zjadła swój pierwszy tatar w życiu. Jirka Š. razem z rodziną zawitał do Lázní Jeseník (foto) – gorąco poleca, szczególnie miejsce Balneo centrum. Ivča w weekend „pobiegała“ po CHKO Poodří (foto i foto). Radek poszedł razem z synami na Filipkę, a po drodze z powrotem do pociągu przeszli przez las do Přístavu Kostkov, czyli stylowej restauracji rybnej - foto. Kaplanowie pięć dni pod rząd wyświetlali w stodole kino letnie. Było wspaniale. Filmy się podobały, codziennie przyszła odpowiednia ilość widzów, a atmosfera była bardzo miła. Tylko ci, którzy akurat mieli urlop, płakali, że ich to ominęło. Radek

Back to Top